Relacje między Anglikami oraz polskimi imigrantami na Wyspach układają się w bardzo różny sposób. Chociaż często potrafią oni żyć w przyjaźni i zgodzie, zdarza im się także uprzykrzać sobie wzajemnie życie. Za to właśnie ukarana zostanie polska właścicielka sklepu, która naraziła się mieszkańcom swojej okolicy ogromnym nieporządkiem wokół biznesu.

Polka, która w miasteczku Sudbury założyła sklep o wdzięcznej nazwie „Mięsko”, nie potrafiła dojść do porozumienia z sąsiadami. Często wystawiała bowiem na podwórko oraz parking opakowania po jedzeniu i rozkładające się mięso. Mieszkający w okolicy Anglicy mieli tego dość i zawiadomili odpowiednie służby.

Kobieta została ukarana grzywną wysokości 100 funtów. Odmówiła jednak jej zapłacenia, wciąż pozostawiając wokół sklepu ogromny bałagan. Wtedy sprawą zajęli się miejscowi urzędnicy.

Polka została ostatecznie zmuszona do zapłacenia 1530,66 funtów, czyli około 7 tys. złotych. Sąsiedzi mają nadzieję, że to zmusi ją do utrzymywania porządku oraz oduczy pozostawiania śmieci poza sklepem. Kobieta w żaden sposób nie odpowiedziała jednak oficjalnie na ich oskarżenia.

...

Zobacz również