Andrzej Siwicki nie żyje
Pixabay.com ScorpionD
Irmina Jach - 8 Grudnia 2020

Bardzo smutna wiadomość. Nie żyje Andrzej Siwicki, przegrał z chorobą

Andrzej Siwicki odszedł w nocy z 7 na 8 grudnia. Legendarny muzyk miał 62 lata. Pod koniec listopada poinformował, że jest chory na COVID-19. Jego odejście to nieodżałowana strata. Niech spoczywa w spokoju.

Andrzej Siwicki odszedł po długiej walce z koronawirusem, w wieku zaledwie 62 lat. Fani instrumentalisty jazzowego nie kryją żalu, był wyjątkowym człowiekiem.

Eksplozje w polskich marketach, mnóstwo osób ewakuowanych. Koszmarne wiadomości z zagranicyEksplozje w polskich marketach, mnóstwo osób ewakuowanych. Koszmarne wiadomości z zagranicyCzytaj dalej

Andrzej Siwicki nie żyje

Znany muzyk był członkiem formacji South Silesian Brass Band oraz Miejskiej Orkiestry Dętej Rybnik. Muzyką fascynował się już od najmłodszych lat. W 1974 roku dołączył do nowopowstałego zespołu Jarapataj Band. Był wówczas uczniem szkoły górniczej.

Zobacz także: Liczba ukrytych ofiar epidemii w Polsce przekracza już 30 tysięcy. Porażające statystyki

Andrzej Siwicki angażował się w działania na rzecz Domu Kultury w Niedobczycach (obecnie dzielnica Rybnika). Pochłaniał go również projekt street bandu Rekiny z Nacyny. Niejednokrotnie prowadził spotkania z młodzieżą, podczas których prezentował kolekcję płyt winylowych.

- Nagłaśniał nasze imprezy, pracował przy Babskich Combrach, realizował nasze spotkania online z płytami winylowymi. Zawsze uśmiechnięty, chętny do pomocy, życzliwy - wspominają przyjaciele z Domu Kultury.

Dalsza część tekstu pod galerią:

Na operacje plastyczne wydali majątek, Na operacje plastyczne wydali majątek, "tak wygląda idealna żona". Wyjątkowo kontrowersyjne zdjęciaCzytaj dalej

W zespole South Silesian Brass Band grywał na tubie. Wraz z przyjaciółmi dawał koncerty muzyki jazzowej aż do 2007 roku, zachwycając publiczność niesamowitym talentem oraz umiejętnościami. Przyjaciele nie mogą uwierzyć w jego śmierć.

Zobacz także: Samobójstwo ojca, alkoholizm matki i dzieciństwo w sierocińcu. Był na dnie, dziś tego Polaka zna każdy

- Odszedł od nas Andrzej Siwicki, artysta, muzyk, uśmiechnięty człowiek. Przez ostanie lata grał nam na Rybnickiej Jesieni Kabaretowej. Ryjek w bandzie Rekiny z Nacyny - wspominają pracownicy agencji artystycznej Star Manager.

- Andrzej Siwicki, tubista Rybnickiej Orchestry. Od lat z formacją Rekiny z Nacyny tworzyliśmy razem Ryjka. Nasz przyjaciel i ojciec jednego z nas opuścił dziś ziemski padół. Andrzej, graj im tam na górze pięknie i czekaj na nas. Przesyłamy głębokie wyrazy współczucia rodzinie- dodali członkowie Kabaretu Młodych Panów.

Teksty wybrane dla Ciebie:

- Mój ulubiony komentator życia, Andrzej Siwicki, zamknął dziś oczy po raz ostatni. Tam, gdzie jesteś, musi być teraz gwarno i wesoło - napisała znajoma muzyka.

Bliskim, przyjaciołom, współpracownikom oraz fanom legendarnego muzyka składamy najszczersze kondolencje. Niech spoczywa w spokoju.

Andrzej SiwickiAndrzej Siwicki

Źródło fotografii: https://www.facebook.com/PLstarmanager

Zobacz także w naszych serwisach:

Ujawniono kto nie musi płacić za abonament RTV. Mamy pełną listę osób zwolnionych z opłatUjawniono kto nie musi płacić za abonament RTV. Mamy pełną listę osób zwolnionych z opłatCzytaj dalej

Źródło: Rybnik.com/Facebook

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News