Andrzej Sapkowski był na planie "Wiedźmina". Jego komentarz do serialu Netflixa powala

Andrzej Sapkowski był na planie "Wiedźmina". Jego komentarz do serialu Netflixa powala Źródło: Youtube/Raport Obieżyświata

Andrzej Sapkowski był na planie "Wiedźmina". Jako autor kultowej powieści ściśle współpracuje z producentami serialu, który już na jesień ma pojawić się na platformie Netflix. Pisarz chętnie podzielił się wrażeniami.

Andrzej Sapkowski był na planie "Wiedźmina". Współpraca Sapkowskiego z Netflixem ma się całkiem dobrze, a przez kręcenie części scen w Polsce i na Węgrzech pisarz ma okazję być cały czas na planie. Uchylił dziennikarzom rąbka tajemnicy i opisał swoje wrażenia.

Okazja do porozmawiania z Sapkowskim miała miejsce kilka dni temu w Łodzi. Znany pisarz polskiej fantastyki dołączył do grona Absolwentów VIP Uniwersytetu Łódzkiego. Przy tej okazji zorganizowano specjalny, godzinny panel, gdzie każdy zainteresowany mógł zadać pytania odnośnie produkcji netflixowego hitu.

Pisarz niedawno odwiedził plan zdjęciowy na Węgrzech, gdzie poświęcił swój czas głównie konsultacjom z producentami i aktorami. Gdy spytano Sapkowskiego co sądzi o głównym aktorze, Henrym Cavillu, który wciela się w rolę Geralta, był oszczędny w słowach.

- Fajny kostium miał i charakteryzację - twórca krótko odpowiedział zgromadzonym.

Sapkowski był jednocześnie zaskoczony i zachwycony technologią, która jest stosowana na planie zdjęciowym. Zadziwia go to, jak wszystko jest doskonale skomputeryzowane i ze sobą połączone. Opisał też, jak wygląda plan, na którym pracują aktorzy.

- Jest chyba z pięć ogromnych hal, ale ogromnych, olbrzymich, gdzie wszystko się tam dzieje i to nie jest największe podobno takie miasteczko na Węgrzech. Mają kolosalne podatkowe ulgi, Ci ludzie, którzy to robią, więc pootwierali tego od groma - wtrącił ze szczegółem politycznym Sapkowski.

Sapkowski jak zwykle wywołał uśmiech na twarzach fanów odpowiadając na niektóre pytania z lekkim poczuciem narcyzmu.

- Adaptacje zawsze są gorsze, nie mogą być lepsze, no bo wtedy co - do szkoły! - odpowiedział dziennikarzom, gdy został zapytany o pracę showrunnerki Lauren Schmidt.

Wiedźmin będzie hitem?

Za powodzenie sukcesu serialu, który już późną jesienią będzie można obejrzeć na Netflixie odpowiada ekipa, która brała wcześniej udział w produkcji takich hitów Netflixa jak "Daredevil", "The Originals" czy "Jessica Jones". W produkcję prawdopodobnie będzie zaangażowany Tomasz Bagiński, twórca słynnej "Katedry". Bagiński przy współpracy ze studiem Platige Image nadal ustala warunki z Netflixem, gdzie dąży do bycia reżyserem chociażby jednego odcinka.

Źródło: NaTemat

Następny artykuł