Andrzej Lepper do dziś pozostaje bardzo zagadkową postacią. Rolnik i działacz, który trafił do pierwszej ligi politycznej od zawsze mówił w bardzo dobitny sposób to, co uważał. Polityk w 2011 roku popełnił samobójstwo, a wokół sprawy jego śmierci nadal krąży wiele niewyjaśnionych wątków.

Andrzej Lepper cały czas jest uważany za jednego z polityków, którzy w najnowszej historii Polski nie bali się powiedzieć jaka jest prawda o stanie państwa. Jego wypowiedzi były bardzo niewygodne dla wielu polityków i obnażały ich działania.

Założyciel Samoobrony nie raz podawał informacje, które po czasie okazywały się mieć odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Andrzej Lepper wiedział co czeka Polskę?

Przemówienia Andrzeja Leppera w Sejmie czy później w Europarlamencie były często wyśmiewane przez innych polityków, którzy starali się przedstawić go jako człowieka niepoważnego. Tymczasem po przebrnięciu przez być może niekorzystne, pierwsze wrażenie, można było wiele odczytać ze słów działacza Samoobrony.

Andrzej Lepper już przed latami mówił o problemach, które stały się zdecydowanie realne w ostatnim czasie. Polityk przestrzegał przed licznymi nieprawidłowościami dotyczącymi procesów reprywatyzacji i licznych wyłudzeń pieniędzy ze skarbu państwa. Ci którzy ujawniają teraz takie afery, wtedy pukali się w czoło i z politowaniem patrzyli w kierunku posła.

Lepper poruszał również wiele spraw gospodarczych. Mówił o restrukturyzacji i zanikaniu polskich banków czy też przewidywał problemy mieszkaniowe Polaków. Kilkanaście lat wstecz ostrzegał, że w Polsce nie ma i nie będzie tanich mieszkań własnościowych.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

10 niewyjaśnionych śmierci w III RP [ZDJĘCIA]

Przewodniczący Samoobrony odnosił się często również do Unii Europejskiej. Twierdził, że według posiadanej przez niego wiedzy, przez kolejnych kilkanaście lat nie ma szans, żeby Polska zrównała się z krajami zachodnimi pod względem ekonomiczno-gospodarczym.

Andrzej Lepper zginął bo wiedział za dużo?

Śmierć Andrzeja Leppera stała się jedną z największych zagadek XXI wieku. Polityka znaleziono martwego 5 sierpnia 2011 roku w warszawskim biurze, gdzie Samoobrona miała swoją siedzibę. Oficjalnie uznano, że polityk popełnił samobójstwo przez powieszenie. Miały do tego doprowadzić jego problemy w życiu prywatnym i zawodowym. Lepper zmagał się z wielotysięcznym zadłużeniem i bankructwem finansowym partii.

Społeczeństwo nie do końca zaakceptowało jednak taką wersję wydarzeń. Wiele mówi się o tym, że polityk był coraz bardziej niewygodnym graczem dla konkretnych elit politycznych i musiał zostać wyeliminowany.

– Teraz żal, a kiedy był czas to większość się z niego naigrywała, kiedy go zamordowali nikt nie zażądał śledztwa ludzie nie wyszli na ulicę.

– To był mądry facet za dużo wiedział za dużo też mówił dlatego komuś to nie pasowało.

– Moim zdaniem jedyny który miał dowody na nie jeden przekręt w tym kraju. Był świadomym i odważnym Polakiem a zarazem wielkim zagrożeniem dla tego chłamu okupującego nasz rząd. Dlatego nie żyje.

To tylko niektóre głosy świadczące o poparciu dla słów Andrzeja Leppera. Czy jednak jego śmierć ma drugie dno i przeczucie społeczne jest słuszne? Zapewne wiedza którą posiadał polityk mogła doprowadzić do podjęcia ostatecznych decyzji.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Pawłowicz zrównana z podłogą. Jeszcze nikt, nigdy nie wgniótł jej tak w ziemię 
  2. Donald Tusk w centrum kryzysu! Polska straci MILIARDY 
  3. Europosłanka alarmuje: Nie śpijcie! W nocy PiS wyprowadzi Polskę z Unii Europejskiej

Ku pamięci: Straciliśmy ich pod Smoleńskiem [ZDJĘCIA]

Zobacz również