"PiS zabił Leppera!" Makabryczne ustalenia przyjaciela polityka

"PiS zabił Leppera!" Makabryczne ustalenia przyjaciela polityka Źródło: fot. flickr.com

Dziś na ulice Warszawy wyległy tysiące ludzi, by walczyć o swoje polityczne racje. Wśród nich najliczniejszą grupę stanowią rolnicy, którym przewodzi "nowy Andrzej Lepper" - Michał Kołodziejczak. W czasie demonstracji padły mocne oskarżenia.

13 lipca 2018 roku jest ważną datą w historii Polski. Na Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się uroczysta sesja Zgromadzenia Narodowego, której celem jest upamiętnienie 550-lecia polskiego parlamentaryzmu.

Rocznica przypada właśnie w tym roku, gdyż w 1468 w Piotrkowie odbył się Sejm uważany za pierwszy Sejm walny. Nie obyło się bez protestów ze strony opozycji. Po uroczystym odśpiewaniu Mazurka Dąbrowskiego ze specjalnie zaaranżowanego na tę okazję namiotu wyszli przedstawiciele PO, Nowoczesnej, PSL-UED. Politycy po opuszczeniu Zamku udzielili obszernych wypowiedzi dla mediów o łamaniu prawa przez PiS i udali się na demonstracje antyrządowe. Rozmachem ich protest przebili jednak rolnicy, którzy w ogromnej liczbie zebrali się na Placu Konstytucji i ruszyli Alejami Ujazdowskimi pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.

Andrzej Lepper zamordowany przez PiS?

Protest podyktowany jest niekorzystną dla polskich rolników sytuacją na rynku. Skarżą się oni na niskie ceny skupu płodów i domagają się reakcji ze strony władz. - Jeżeli widzę malinę u producenta za 1,5 zł, a w sklepie można ją kupić za 30 zł za kilogram, to podejrzewam, że nie jest to przypadek, tylko jakiś układ lichwiarski. Dziś trzeba zrewolucjonizować obrót płodami rolnymi w Polsce, ale polscy rolnicy nie powinni być tylko producentami, czyli najsłabszym ogniwem, tylko powinni uczestniczyć w sprzedaży - powiedział "Faktowi" przewodniczący protestu Michał Kołodziejczyk. Zanim jednak pochód ruszył w stronę KPRM przewodniczący protestu przemawiali w miejscu zbiórki. Jeden z nich jasno stwierdził, iż ruchowi rolniczemu potrzeba nowego przywódcy, takie jakim był Andrzej Lepper. Jak stwierdził działacz, dawny wicepremier został zamordowany, a do jego śmierci przyczyniła się obecna ekipa rządząca. - Drodzy Państwo! Rodacy! 25 lat temu stałem u boku Andrzeja Leppera! Co ta ekipa rządząca przyczyniła się do jego zamordowania, bo jest przeliczone, co mają robić. Dzisiaj jest nowa postać, nowy Lepper i poprowadzi nas. Chciałem zwrócić uwagę i prośbę do narodu polskiego: nie patrzmy na tych idiotów związkowców, na przywódców. My się musimy od nich oderwać [...] - powiedział Andrzej Prochoń, dawny przewodniczący środowiska byłej Samoobrony RP.
Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Dziś idą na PiS! „Będzie krew. To zobaczy cała Europa”
  2. To będzie afera roku! Media: Gwiazdor opisał szczegóły seksu z Igą Lis
  3. To będzie afera roku! Media: Gwiazdor opisał szczegóły seksu z Igą Lis
  4. Najczęstsze błędy w makijażu. Popełnia je każda z nas
źródło: Facebook.pl/Gazeta Wyborcza Następny artykuł