Lepper zawdzięczał mu wszystko. Teraz pójdzie siedzieć na długie lata

Lepper zawdzięczał mu wszystko. Teraz pójdzie siedzieć na długie lata

Andrzej Lepper zawdzięczał mu niemal wszystko jeśli chodzi o karierę polityczną. Teraz coraz bardziej realne widmo długiego pobytu w więzieniu kładzie się nad człowiekiem, który stworzył lidera Samoobrony. Dzisiaj Piotr T. stanął przed sądem gdzie oskarżony jest o posiadanie i rozpowszechnianie pornografii z udziałem dzieci i zwierząt. Grożą mu długie lata więzienia. 

Andrzej Lepper zawdzięcza mu wszystko

Piotr T. to jeden z najbardziej rozpoznawalnych specjalistów ds. wizerunku i marketingu politycznego. To właśnie dzięki niemu w polityce zaistniały takie postacie jak tragicznie zmarły lider Samoobrony, Andrzej Lepper oraz przywódca Twojego Ruchu, Janusz Palikot. T. przez lata służył Lepperowi radą i odpowiadał za jego publiczny wizerunek - można z czystym sumieniem stwierdzić, że bez niego lider Samoobrony nie zawojowałby w takim stopniu polskiej polityki jak to miało miejsce.

Piotr T. przed sądem

We wtorek o godz. 10.00 Piotr T. został doprowadzony do Sądu Rejonowego Praga-Północ, gdzie odbyła się pierwsza rozprawa ws. rzekomego posiadania przez eksperta materiałów pedofilskich i zoofilskich. T. miał pobierać materiały pornograficzne z udziałem dzieci ze stron typu peer-to-peer w okresie od września do listopada 2014 roku. Z kolei w latach 2004-2017 T. miał posiadać na swoich prywatnych urządzeniach tysiące filmów oraz zdjęć pornograficznych z udziałem dzieci i zwierząt. T. jest również oskarżony o przewożenie tych materiałów m.in. do Kambodży, Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Japonii. Dla wielu osób podejrzana była również kwestia bardzo młodego wyglądu partnerki, która sprawia wrażenie osoby grubo poniżej 18 roku życia.

Utajnione zeznania

Nieoczekiwanie podczas pierwszej rozprawy Piotra T. sąd zdecydował się utajnić jego wyjaśnienia. Jak wytłumaczyła mediom obrończyni eksperta od wizerunku, stało się tak ze względu na interes prywatny oskarżonego. - Spora ich część ma prywatny, a momentami wręcz intymny charakter. Chodzi o ważny interes prywatny nie tylko mojego mocodawcy, ale także jego rodziny i dzieci, który w związku z upublicznieniem tych informacji mógłby zostać naruszony. To są wartości, które trzeba cenić, bo jest życie poza salą rozpraw - powiedziała mediom Beata Czechowicz, obrończyni T. Oskarżonemu grozi nawet do 12 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Jak mówi się nieoficjalnie, wyrok skazujący w sprawie T. jest już raczej przesądzony z uwagi na bardzo twarde dowody świadczące o jego winie.

Wrobili go?

Wraz z pojawieniem się informacji w mediach o zatrzymaniu byłego doradcy Andrzeja Leppera, jego zwolennicy zaczęli spekulować, że cała sprawa to próba wrobienia go w poważne przestępstwo w ramach zemsty lub skutecznego uciszenia. Jak przekonują domagający się uwolnienia Piotra T., z racji tego, że był bardzo blisko ze zmarłym w do końca niewyjaśnionych okolicznościach Lepperem, mógł mieć obciążające materiały na osoby, które są odpowiedzialne za jego śmierć. Jedynym sposobem na uciszenie T. byłoby wsadzenie go na długie lata do więzienia i zrobienie z niego niewiarygodnego zwyrodnialca. ZOBACZ TAKŻE
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News