NOWE fakty ws. śmierci Andrzeja Leppera! Szokujące informacje

NOWE fakty ws. śmierci Andrzeja Leppera! Szokujące informacje

Śmierć przywódcy Samoobrony cały czas budzi wiele kontrowersji. Wielu ludzi nie wierzy w to, że Andrzej Lepper popełnił samobójstwo. Jego sprawa cały czas jest badana, teraz na jaw wyszły nowe, szokujące informacje. O wszystkich wątpliwościach napisał także Wojciech Sumliński w książce "Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera".

Wielu Polaków wciąż nie wierzy w samobójstwo Andrzeja Leppera, w tej sprawie pojawia się wiele wątków, które budzą mnóstwo pytań. Ślady w miejscu, gdzie zostało znalezione ciało Andrzeja Leppera, budzą masę wątpliwości w porównaniu do przedstawionych opinii publicznej oświadczeń prokuratury. Chodzi mianowicie o brak odcisków palców na krześle, na którym stał Lepper, ślady butów dwóch osób, które do tej pory nie zostały zidentyfikowane. Nieznajome osoby na pewno były obecne w gabinecie Leppera w dniu śmierci jego śmierci, ponieważ biuro było dokładnie czyszczone przez sprzątaczkę poprzedniego dnia. Dodatkowo Andrzej Lepper swoją prawą rękę miał zawieszoną na pobliskim worku bokserskim, co pokazuje, że polityk chciał się ratować. Również sekcja zwłok została przeprowadzona bardzo późno, bo dopiero 3 dni po śmierci polityka. Do tego czasu wszelkie substancje odurzające już dawno się rozłożyły. Te wszystkie poszlaki bardzo dobitnie pokazują, że śmierć Andrzeja Leppera nie była samobójstwem. Dodatkowe wątpliwości budzą kontakty oraz interesy, jakie polityk miał za wschodnimi granicami naszego kraju.

Andrzej Lepper: nowe informacji w sprawie śmierci polityka

Przywódca Samoobrony po przegranych wyborach wpadł nie tylko w polityczne kłopoty. Jego finanse poważnie ucierpiały, doprowadzając go niemalże do bankructwa. W celu poprawienia swojej sytuacji Andrzej Lepper zaczął zbierać znajomości za wschodnią granicą Polski. Andrzej Lepper zarówno na Białorusi, jak i na Ukrainie posiadał wielu wpływowych przyjaciół. Jednym z nich był wieloletni przywódca ukraińskiego Zakonu Rycerzy Michała Archanioła, który jest rodzajem masonerii. Właśnie za granicą Lepper według ustaleń miał wejść w posiadanie informacji, które spowodowały, że stał się niebezpieczny dla wielu wpływowych ludzi. Dodatkowo osoby, które miały kluczowe informacje w tej sprawie, zginęły w tajemniczych okolicznościach. Jedną z takich osób był Petro Stech, który został znaleziony martwy w pokoju hotelowym. Jako przyczynę śmierci podano pęknięcie śledziony, jednak według jego rodziny mężczyzna nie miał problemów zdrowotnych. Wokół śmierci prawnika również jest wiele wątpliwości, ponieważ śledztwo było bardzo szybko zamknięte, pomimo wielu czynników wskazujących na morderstwo. W ciele mężczyzny znaleziono ślady środku odurzającego - pochodnej amfetaminy. Według jego bliskich miał wielu groźnych wrogów, a nagrań z monitoringu nie ma i oficjalnie nigdy nie było. Również pracownicy hotelu, w którym zmarł, nie chcą się wypowiadać na ten temat. Stech miał przekazać informacje na temat dużych transferów pieniędzy na Cypr i do Grecji, które odbyły się przy udziale Zakonu. Andrzej Lepper ze względu na znajomości z mistrzem Zakonu miał o wszystkim wiedzieć.

Zagraniczne znajomości i interesy Leppera

Nie jest to jednak jedyny szemrany interes, w jaki według ustaleń dziennikarzy miał się wplątać Andrzej Lepper, wszystkie mają związek z Zakonem. Rycerze Michała Archanioła w teorii zajmują się dbaniem o interesy Ukrainy za granicą oraz szerzeniem Prawosławia, jednak w rzeczywistości w swoich szeregach mieli wielu bardzo wpływowych ludzi, dzięki czemu mogli prowadzić działania na światową skalę. Warto dodać, że założycielami stowarzyszenia są byli członkowie Służb Bezpieczeństwa Ukrainy. Zaprzyjaźniony z Lepperem lider grupy zapytany o przyczyny śmierci polityka odpowiedział. - Kiedyś coś powierzył komuś czego nie powinien powiedzieć i powierzyć - mówił ojciec Mikoła Hinajło. Za sprawą członków zakonu Andrzej Lepper miał wejść również w informacje dotyczące korupcji w sprawie kontraktu na przetarg dostarczania gazu do Polski przez Rosję. Według ustaleń Andrzej Lepper chciał użyć zdobytej wiedzy, aby wrócić do gry zarówno politycznej oraz finansowej, jednak przeliczył swoje możliwości narażając się bardzo niebezpiecznym i wpływowym ludziom.

Czy Andrzej Lepper popełnił samobójstwo?

Szef delegatury w Lubelskim ABW według ustaleń mediów inwigilował Leppera zarówno w jego domu, jak i biurze. Tomasz Budzyński miał również informacje o wizytach Leppera nad jeziorem Świteź, gdzie spotykał się z wieloma wpływowymi ludźmi z Ukrainy i Białorusi. Przywódca Samoobrony doskonale zdawał sobie sprawę z podsłuchów i inwigilacji, jednak dalej przeprowadzał swój plan. Andrzej Lepper przewidywał, co może go czekać, w rozmowie ze swoim przyjacielem wspominał, że jego życie wisi na włosku. - Piotrze czuje, że chcą mnie zabić - wspomina Piotr Tymochowicz. Właśnie takie słowa miał wypowiedzieć Lepper na kilkanaście godzin przed swoją śmiercią. Gdy Tymochowicz zapytał, kto chce go zabić, machnął ręką i dodał, że długo by mówić. Według najbliższych oraz kolegów z partii Andrzej Lepper nie cierpiał na depresję, oraz miał plany na przyszłość zarówno tą bliską, jak i dalszą. Dodatkowo powrót do zdrowia syna polityka dodał mu energii, aby walczyć o powrót do polityki. To wszystko wprost pokazuje, że według najbliższych Leppera, polityk nie popełnił samobójstwa, a został zamordowany. Wszystkie te wątki zostały pominięte w śledztwie badające okoliczności śmierci polityka. W świetle tych ustaleń mało kto wierzy w stanowisko prokuratury, twierdzące, że Andrzej Lepper powiesił się bez udziału osób trzecich. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie. ZOBACZ TAKŻE:
  1. Szarpanina na spotkaniu z Szydło! Tłum napierał na byłą premier, krzyki i wyzwiska
  2. Antoni Macierewicz publicznie poniżony! PiS przyklaskuje, wyborcy nie wierzą
  3. Hanna Lis do Kaczyńskiego: „SPIEPRZAJ DZIADU”
źródło: vod.pl Następny artykuł