Reklama
Śmierć Leppera powraca. Wiadomo kto go rzekomo zabił?
Reklama

Śmierć Leppera powraca. Wiadomo kto go rzekomo zabił?

Andrzej Lepper został znaleziony martwy blisko 7,5 roku temu w siedzibie Samoobrony. Niejasności związane z jego śmiercią co jakiś czas rozbudzają uwagę mediów. Dowody na to, że mogło być to zaplanowane morderstwo, powtarzał swego czasu wpływowy działacz.

Reklama

Andrzej Lepper zginął w wyniku śmierci samobójczej. Miał targnąć się na życie - dowodziły efekty śledztwa prokuratury tuż po upublicznieniu sprawy.

Andrzej Lepper nie targnął się na życie? Wielu tak twierdzi do dziś

Wielu jednak nie uwierzyło i nie wierzy w ustalenia śledczych. Są wśród nich nie tylko osoby związane z byłym liderem Samoobrony, jak Janusz Maksymiuk, bliski współpracownik byłego wicepremiera. Podobne przekonanie wyrażała kilka lat temu Renata Beger, była posłanka partii. Twierdziła, że Lepper "miał dużą i bardzo niebezpieczną wiedzę o rządzących (w tamtym czasie koalicja PO i PSL, przyp.). W tym roku swoje zdanie w kontrowersyjnej sprawie śmierci Leppera wyraził na swoim Facebooku Zbigniew Stonoga. Polski przedsiębiorca i aktywista przyczynił się do wypłynięcia afery taśmowej, która była zaczynem do utraty władzy przez PO. Działacz słynie z niepohamowanej krytyki wobec rządów PO z PSL, ale i dobrej zmiany. Skończyła się ona tymczasowym aresztowaniem. Nie zmiękczyła jednak nieprzejednanej postawy Stonogi. Aktywista w tym roku opisał na swoim profilu zupełnie inną wersję śmierci Leppera. Jego zdaniem do śmierci wicepremiera przyczyniły się inne osoby, będące do dziś blisko polityki! - Zabójca Andrzeja Leppera na 8 godzin przed jego zamordowaniem zjadł z nim kolacje. Świadkiem tego zdarzenia i uczestnikiem kolacji był mecenas Roman Giertych. Giertych opowiedział mi o tym w 2015 – zapytajcie go - czytamy jego wpis z lipca tego roku.
Reklama

Prokuratura nie "ruszyła" z nowym śledztwem. Na polityczne instrukcje?

Od śmierci Leppera mijało wówczas siedem lat. O tym, że jego sprawa "grzeje" mogliśmy przekonać się na początku roku. Podejmowano wysiłki mające wznowić śledztwo w kontekście przesłuchania nowych świadków. W lutym tego roku prokuratura warszawska odmówiła wznowienia śledztwa. Mimo, że w sprawie pojawiły się nowe fakty.

Reklama


DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Część śladów traseologicznych rzeczywiście nie została zidentyfikowana, jednakże z ww. okoliczności nie wynika wniosek, iż fakt ich pozostawienia miał związek ze śmiercią Andrzeja Leppera - przytaczało wypowiedź śledczych Radiozet.pl. Zdaniem Sławomira Izdebskiego, byłego senatora Samoobrony była to decyzja polityczna, związana z tym, że kolejna władza nie jest zainteresowana "ruszaniem tego tematu".

Reklama


ZOBACZ TAKŻE:
  1. Kwaśniewski właśnie, po wielu latach wyznał STRASZLIWĄ prawdę! Lepper przewraca się w grobie
  2. Najbliższy człowiek Leppera idzie siedzieć! Finał szokującego skandalu
  3. Właśnie uruchomiona została akcja „Lepper 2”! To wykończy rząd PiS
  4. Zamykają je żywcem w "grobach". Potem wszyscy je ze smakiem jemy
  5. Dlaczego nie mam ochoty się kochać? Ekspert tłumaczy
Reklama
Następny artykuł

Czy oglądasz Taniec z gwiazdami?