Grabowski boi się, że pójdzie do więzienia. Wszystko przez rolę Kaczyńskiego u Vegi

Grabowski boi się, że pójdzie do więzienia. Wszystko przez rolę Kaczyńskiego u Vegi Źródło: Facebook/Andrzej Grabowski

Andrzej Grabowski zagra w najnowszym firmie Vegi, a jego postać prawdopodobnie wywoła w Polsce sporo kontrowersji. Popularny aktor wciela się tam w rolę prezesa PiS - Jarosława Kaczyńskiego i - jak twierdzi - boi się, że trafi do więzienia.

Andrzej Grabowski wyznał, że boi się więzienia. Istnieje realne ryzyko, że popularny aktor wkrótce trafi za karty. Politycy PiS pokazali ostatnio, że nie boją się wytoczyć procesu reżyserowi Patrykowi Vedze, którego do sądu ostatnio podał Bartłomiej Misiewicz. Już pojawiły się spekulacje, kto jeszcze w najbliższym czasie stanie przed sądem, a odtwórca roli Jarosława Kaczyńskiego może mieć na to spore szanse. 

Andrzej Grabowski boi się więzienia

Film "Polityka" już wkrótce ukaże się w kinach, gdzie odbędzie się jego premiera. Patryk Vega nieustannie podgrzewa atmosferę wokół swojego dzieła. Z każdym tygodniem pojawiają się nowe kontrowersje, które najczęściej wywołane są przez publikację poszczególnych fragmentów filmu Vegi, razem z jego ostrym komentarzem. Jednym z takich była krótka publikacja, gdzie Bartłomiej Misiewicz przedstawiony został widzom jako osoba uzależniona od narkotyków, za co reżyser został niezwłocznie podany do sądu na drodze postępowania cywilnego (polityk, były rzecznik MON, poczuł, że jego dobra osobiste zostały radykalnie naruszone).

Czy podobna sytuacja może wydarzyć się także w przypadku Andrzeja Grabowskiego? Aktor wciela się w końcu w rolę Jarosława Kaczyńskiego, a więc w postać jednego z najpotężniejszych polityków w kraju. Póki co nie wiadomo, czy rola w filmie przedstawiać będzie Kaczyńskiego w negatywnym świetle, choć można tak przypuszczać. Po pierwszych zdjęciach można wywnioskować, że z pewnością będzie tam szczypta groteski, na co wskazuje m.in. charakteryzacja Grabowskiego, a także dobitne ukazanie przywiązania prezesa PiS do swojego kota. Jeśli jednak publikacja bardzo zaszkodzi Kaczyńskiemu, ten z pewnością nie będzie przebierał w środkach, aby wyciągnąć konsekwencje wobec reżysera.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Jarosław Kaczyński poda do sądu Andrzeja Grabowskiego?

W rozmowie z tygodnikiem "Wprost" Andrzej Grabowski opowiedział nieco więcej o tym, co przytrafiło mu się ostatnio z powodu pracy na planie zdjęciowym do filmu.

 - Zajmuję się stand-upem. I kilka dni temu odebrałem telefon, że zaplanowany występ odwołano, bo miało na niego przyjść kilku ważnych dla organizatorów ludzi, którzy nie przyszliby, gdybym ja wystąpił. Więc ze mnie zrezygnowano. To pierwszy objaw tego, że ostracyzm następuje - wyznał zaniepokojony.

Andrzej Grabowski nie chciałby z powodu swojego zaangażowania w film Vegi skończyć w areszcie.

 - Mam tylko nadzieję, że do więzienia nie trafię - powiedział, co zabrzmiało dość niepokojąco.

Jak jednak twierdzą anonimowi informatorzy z otoczenia reż. Patryka Vegi, którzy uczestniczyli na planie zdjęciowym filmu, w rzeczywistości Andrzej Grabowski nie ma się czego na razie obawiać. Jak wielkie kontrowersje wywoła jednak film okaże się dopiero po jego premierze.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Michał Wiśniewski pokazał się z piękną kobietą! To znana gwiazda telewizji! Gwiazdor wyglądał jak zakochany nastolatek
  2. Znana piosenkarka była KATOWANA przez męża. Chciał, by grała w filmach dla dorosłych. Szokujące fakty wyszły na jaw po latach
  3. Służby wpadły na nowy trop ws. Dawidka. Jest kolejne nagranie, które rozwiewa wątpliwości
  4. Daniel Martyniuk się rozwodzi, koniec rodzinnej sielanki. "Fu** off z taką dziewczyną!"
  5. Zdumiewające wieści ws. wizji Jackowskiego o Dawidku. Media podają, co zrobiły służby
  6. Młodzi chłopcy nie mają wstydu. Składają Roksanie Węgiel onieśmielające propozycje

Źródło: Fakt

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu