Andrzej Duda kontynuuje swoje zagraniczne wizyty. Prezydent pojawił się w Nowym Jorku na obradach Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych, gdzie wygłosił przemówienie. Uwagę mediów przykuła jednak inna sytuacja, która miała miejsce tuż przed zabraniem głosu przez prezydenta.

Andrzej Duda ponownie pojawił się w Stanach Zjednoczonych. Po niedawnej wizycie u prezydenta Donalda Trumpa, tym razem udał się do Nowego Jorku, gdzie głównym celem jego wizyty były obrady Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Andrzej Duda zalicza wpadkę na obradach ONZ

Prezydent ponownie udał się do USA z trzydniową wizytą. Pierwszego dnia para prezydencka wzięła udział w otwarciu Zagranicznego Biura Handlowego Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. Dudowie pojawili się również na specjalnym przyjęciu dla uczestników obrad ONZ, zorganizowanym przez Donalda Trumpa.

Dwa kolejne dni upłynęły już pod znakiem pracy w ramach Zgromadzenia Ogólnego ONZ, której jednym z punktów kulminacyjnych było przyjęcie deklaracji „Action for Pacekeeping”. Dokument jest bardzo ważnym aktem służącym m.in. ograniczeniu dostępu do broni atomowej.

Możliwość wypowiedzenia się Andrzeja Dudy w tak ważnych okolicznościach była czymś znamienitym. Szkoda, że prezydentowi nie udało się zrobić dobrego pierwszego wrażania. Do sieci trafiło nagranie prezentujące kilka pierwszych chwil przemówienia Andrzeja Dudy. Widać na nim jak prezydent zaczyna mówić, ale niestety nikt go nie słyszy, ponieważ PAD nie potrafi… włączyć swojego mikrofonu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Andrzej Duda rządzi już trzy lata. Te MEMY najlepiej podsumowują ten okres!

Po kilku nieudanych próbach okiełznania nieposłusznego sprzętu dopiero interwencja szefowej gabinetu ONZ Marii Luizy Ribeiro Viotti pozwoliła usłyszeć słowa Andrzeja Dudy.

– To mówicie, że doktor Duda znów nas godnie reprezentuje w Organizacji Narodów Zjednoczonych? – takim komentarzem opatrzone jest udostępnione w sieci nagranie.

Trwa niefortunna seria Andrzeja Dudy

Andrzej Duda nie może zaliczyć ostatnich tygodni do udanych. Prezydent wydaje się przeżywać najdłuższą serię wpadek podczas swojej trzyletniej przygody ze sprawowanym urzędem.

Mikrofonowe problemy wpisują się tym samym w wizerunkowy niesmak, który prezydent zostawił po swojej poprzedniej wizycie w Stanach Zjednoczonych. Odwiedziny u Donalda Trumpa obfitowały w przeróżne potknięcia, które rzutowały przede wszystkim na przygotowanie całego wyjazdu.

Najgłośniejszą z nich była zapewne sytuacja z podpisywaniem polsko-amerykańskiej deklaracji o współpracy. Zdjęcia z momentu składania podpisów przedstawiają Andrzeja Dudę stojącego obok siedzącego Donalda Trumpa. Wielu komentatorów stwierdziło, że prezydent USA pokazał tym samym jak naprawdę wyglądają zapewnienia o równorzędnym partnerstwie.

Andrzej Duda miał również problem na samym początku wizyty, kiedy nie mógł się zdecydować, gdzie stanąć do zdjęcia obydwu par prezydenckich. Prezydent spowodował małe zamieszanie, które wszyscy skwitowali uśmiechami.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Terlecki się wygadał. Ujawnia prawdę o zdrowiu Kaczyńskiego 
  2. Lepper przewidział przyszłość Polski w 2018 roku! To dlatego nie żyje?! 
  3. Całe ONZ to widziało! Duda mówi, a Tusk… nagle wybucha gromkim śmiechem 

Tadeusz Rydzyk przeszedł samego siebie! Te słowa go pogrążą

Zobacz również