Duda nazwał podwyżkę dla nauczycieli "populizmem". To czym jest miliard złotych dla TVP?

Duda nazwał podwyżkę dla nauczycieli "populizmem". To czym jest miliard złotych dla TVP? Źródło: YouTube - prezydentpl

Andrzej Duda postanowił wypowiedzieć się na temat nadchodzącego wielkimi krokami strajku nauczycieli, który ma obowiązywać w całym kraju. Jego zdanie wywołało wielkie kontrowersje, a dziennikarze zajmujący się sprawą zarzucają prezydentowi hipokryzję.

Andrzej Duda musi wypowiadać się na najważniejsze tematy związane z życiem społeczeństwa, a właśnie takim jest w ostatnich tygodniach strajk nauczycieli. Prezydent postanowił odnieść się do postulatów, jakie ogłosili ludzie zajmujący się edukacją najmłodszych. Nieoczekiwanie po krótkim komentarzu głowy państwa pojawiło się wiele głosów krytykujących jego postępowanie.

Komentatorzy wydarzeń politycznych w naszym kraju wyrazili swój brak zrozumienia wobec opinii, którą wygłosił prezydent. Ci z nich, którzy nie ukrywają swojej niechęci wobec działań partii rządzącej, zwrócili również uwagę na fakt, że słowa Andrzeja Dudy mogą wywołać wielki skandal w kontekście działań, na które w ostatnim czasie się zdecydował. Wciąż pojawiają się nowe głosy krytykujące postępowanie polityka.

Andrzej Duda wygłosił opinię na temat strajku nauczycieli

Jednym z zadań prezydenta jest zajmowanie się problemami grup społecznych, które narzekają na liczne bariery. Jedną z nich są nauczyciele. Przyznają oni, że pensje, jakie dostają od ministerstwa, są stanowczo za niskie. W tej sytuacji zaplanowany został strajk, który rozpocznie się najprawdopodobniej już 8 kwietnia i potrwa aż do momentu, gdy dojdzie do zmian dotyczących wysokości pensji.

Także w tej sprawie głos zabrał Andrzej Duda. Prezydent odniósł się przede wszystkim do żądań strajkujących, które jego zdaniem są zbyt wygórowane i powinny zostać zmienione już w najbliższej przyszłości, by miały jakiekolwiek szanse na powodzenie. 

- Trzeba opracować plan tych wynagrodzeń. Obawiam się, że nie da ich się w krótkim terminie podnieść od razu o 1000 zł. Obawiam się, że ten postulat ma charakter bardzo mocno polityczny i populistyczny na ten moment. Ale wierzę w to, że w perspektywie da się je podnieść w rozsądny sposób i w rozsądnym terminie - powiedział prezydent, nieoczekiwanie wywołując falę krytyki.

Andrzej Duda krytykowany za swoją wypowiedź

Polityk przyznał, że nie ma szans na tak duże podwyżki dla osób pracujących jako nauczyciele, jednak jego zdaniem możliwe jest wypracowanie zadowalającego obie strony kompromisu. Mimo to, jego słowa nie spotkały się ze zrozumieniem dziennikarzy, którzy zarzucili mu hipokryzję.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Pan Duda uważa, że podwyżki dla nauczycieli do populizm. Rozumiem, że miliard 260 mln na TVP, klepnięte przez pana Dudę, to racja stanu - pisze na Twitterze redaktor naczelny Newsweeka Tomasz Lis, znany przeciwnik rządów Prawa i Sprawiedliwości.

- Duda jest niezły. Lekką ręką podpisał ponad miliardową dotację budżetową na propagandę partyjną PiS, ale uważa, że postulat 1000 złotych podwyżki dla nauczycieli jest populistyczny. Ale on tak ma. Uważa, że dublerzy są sędziami, a Kaczyński mężem stanu. Alicja w Krainie Czarów - twierdzi znany publicysta Przemysław Szubartowicz.

  1. Polski gwiazdor zaśpiewa na pogrzebie Czerwińskiej! Fani pospadali z krzeseł, gdy zobaczyli nazwisko!
  2. Najprzystojniejszy aktor "M jak Miłość" odchodzi z serialu! Dzisiejsza informacja wstrząsnęła fanami
  3. Zenek Martyniuk ma sobowtóra. Musicie zobaczyć, jak wygląda
  4. Aktor M jak Miłość przeszedł życiową rewolucję. "Trochę się tego bałem"
  5. Bohater M jak miłość umiera na nowotwór. Niewyobrażalny dramat

źródło: Polityczek

Następny artykuł