Popularny piosenkarz zaatakował Andrzeja Dudę. "Jego dni są już policzone"

Popularny piosenkarz zaatakował Andrzeja Dudę. "Jego dni są już policzone"

Andrzej Duda jest bez wątpienia politykiem, który wzbudza kontrowersje. Prezydent posiada zarówno wielu zwolenników, jak i też osób patrzących negatywnie na jego prezydenturę. Jedną z osób, które zaatakowały dzisiaj głowę państwa, jak też cały PiS, był jeden z bardziej znanych polskich wokalistów!

Andrzej Duda zasłynął ostatnio całą masą niefortunnych albo wręcz kontrowersyjnych wypowiedzi. Prezydent RP stwierdził, chociażby, że Unia Europejska „jest dla Polski wyimaginowaną wspólnotą”, a echa jego wizyty w Stanach Zjednoczonych jeszcze długo będą odbijać się wśród zwolenników i przeciwników Dudy. Prezydent, startując w ramach reelekcji, nie będzie mógł za to liczyć, na poparcie jednego z większych obecnie polskich wykonawców muzycznych. Jak się okazuje, ten wcale nie pała miłością do prezydenta, a co dopiero polskiej władzy.

Andrzej Duda kontra muzyk

Wykonawcą, który zdecydował się obnażyć ze swoich poglądów politycznych i skrytykować Andrzeja Dudę  był Adam Darski, pseudonim Nergal. Wokalista, a zarazem autor tekstów jednego z bardziej popularnych zespołów black-metalowych, Behemoth, postanowił opowiedzieć o swoich przekonaniach dziennikarzom Onet.pl. - Żyjemy w państwie pluralistycznym, mam więc prawo mówić, że nie cierpię władzy i że prezydent Andrzej Duda nie jest moim prezydentem. Dni jego, jak i PiS-u, są policzone i to jest oczywiste, bo tak znienawidzonej władzy i tak spolaryzowanej opinii w polskim społeczeństwie nie było od czasów komuny - stwierdził Darski.

Godło, czy "Niegodło?"

Popularny Nergal już nie pierwszy raz ma na pieńku z przedstawicielami i środowiskami partii rządzącej. Nie tak dawno, mówiło się, że muzyk może trafić do więzienia albo zapłacić grzywnę z powodu zarzutów, jakie miała względem niego prokuratura. Chodziło o możliwość popełnienia przestępstwa w związku ze znieważeniem polskiego godła. Przerobioną wersją Orła Białego artysta promował krajową trasę koncertową zespołu Behemoth pod tytułem "Rzeczpospolita Niewierna". Piosenkarz także odniósł się do tego incydentu w swoim stylu. - Niedawno Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił wyrok uniewinniający w sprawie, w której jesteś oskarżony o publicznie znieważenie polskiego godła - zagaił dziennikarz portalu.  - A raczej „niegodła” – powinno powstać takie słowo. Dla mnie największym absurdem jest to, że ma zostać powołanych trzech biegłych, którzy będą analizować teksty z płyty „The Satanist” w celu sprawdzenia, czy tam rzeczywiście nie ma czegoś o Rzeczypospolitej. Nie wystarczy moje zapewnienie. Panowie, spędźcie nad tym wiele godzin, za które trzeba zapłacić naprawdę niemałe pieniądze – i tak dojdziecie do wniosku, że tam nie ma niczego, czego szukacie. Będziecie za to czytali o piekle i czyśćcu i o tym, że lepiej być panem w piekle niż sługą w niebie. Kolejne pieniądze wyrzucone w błoto, kolejny stracony czas, kolejne moje zderzenie się z brakiem wyobraźni i głupotą decydentów - odpowiedział Nergal.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Prezydent nie jest lubiany?

To kolejna, w przeciągu ostatnich miesięcy zmasowana krytyka postaci Andrzeja Dudy. Według badań instytutu Tellster z lipca roku bieżącego, na obecną głowę państwa zagłosowałoby zaledwie 31% wyborców. Drugie miejsce zająłby były premier Donald Tusk z 21% zaufaniem Polaków. Podium zamyka prezydent Słupska, a także twórca nowego projektu politycznego - Robert Biedroń, który miałby 17% poparcia. Czy zmasowane ataki na Andrzeja Dudę przez ludzi kultury przełożą się na rzeczywiste poparcie polityczne prezydenta? A może sam Prezydent nie ma się czego obawiać, licząc na poparcie ponad ćwierci polskiego społeczeństwa?

  1. Wszyscy Polacy bez wyjątku to kupują. Ceny pójdą w górę o 70%
  2. Agata Duda znowu zakpiła z Polaków. Pierwsza dama triumfuje
  3. Tylko u nas! Kandydat PiS na prezydenta zachwyca się „puszystą tancerką na rurze
Następny artykuł