Andrzej Duda szczerze. Był UZALEŻNIONY

Andrzej Duda szczerze. Był UZALEŻNIONY Źródło: fot. youtube.com/Fakty RMF FM

Andrzej Duda podczas spotkania z wysokiej klasy lekarzami szczerze opowiedział o swoim nałogu. Prezydentowi udało się jednak wygrać z niszczącą zdrowie słabością i dziś cieszy się prawdziwą wolnością. Gospodarz Pałacu Prezydenckiego nie uszczupla już także budżetu państwa o setki złotych miesięcznie.

Stan zdrowia głowy państwa odzwierciedla jego stan. Choć może nie jest tak dosłownie, kondycja monarchów, prezydentów i premierów realnie wpływa na działanie władz. W ustroju Rzeczypospolitej Polskiej prezydent pełni nie do końca określoną rolę we władzy wykonawczej i reprezentuje państwo za granicą. Każdy uszczerbek na zdrowiu natychmiastowo zmusza sporą część opinii publicznej do myślenia o obu tych powinnościach, jako zaniedbanych i wykonywanych źle. Stan zdrowia pana prezydenta żywo interesuje Polaków. Interesuje do tego stopnia, że informacja o nałogu tytoniowym Andrzej Dudy wywołała prawdziwe kontrowersje, a nawet często złość. Z tego powodu właśnie nasz najwyższy przedstawiciel nie robi sobie już przerwy na papierosa.

Andrzej Duda skutecznie rzucił papierosy

O nałogu prezydenta wiedzieliśmy, zanim został prezydentem. Wtedy to media "poważnie" zastanawiano się, gdzie będzie palił, jeśli zwycięży w wyborach, jeśli Pałac Prezydencki objęty jest całkowitym zakazem palenia. Dziś Andrzej Duda oficjalnie poinformował, o skończeniu z nałogiem, do którego już w styczniu tego roku. Wyznania dokonał Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu. To właśnie lekarze z tej placówki pomogli mu w zaprzestaniu palenia. - Uśmiecham się pod nosem, bo ja proszę państwa jeszcze kilka miesięcy temu byłem palaczem, ale właśnie działalność niektórych spośród państwa, patrzę na pana prof. Zdrojewskiego, w tym najmocniej pana prof. generała Grzegorza Gierelaka, który dba o moje zdrowie, doprowadziła do tego, że w styczniu z sukcesem palenie rzuciłem - powiedział prezydent. Duda podziękował lekarzom za ich wysiłek na rzecz rozwoju polskiej kardiologii i pomoc w wyjściu z nałogu. - Jestem tutaj, jako prezydent Rzeczypospolitej, żeby powiedzieć państwu dziękuję - podkreślił Andrzej Duda. - Dziękuję w imieniu Rzeczypospolitej, dziękuję w imieniu naszych rodaków, bo ta wielka historia polskiej kardiologii ratującej życie musi robić wrażenie - stwierdził.
ZOBACZ TAKŻE:
  1. Macierewicz wstydzi się tego najbardziej! Tak traktuje go jego żona
  2. Kamienna Góra: wielka akcja służb. Uczeń przyniósł bombę do szkoły
  3. Szczegóły koszmaru Komendy mrożą krew w żyłach. „Wieszali zgniłe mięso”
źródło: wp.pl Następny artykuł