Kancelaria Prezydenta przekazała smutne informacje. Nie żyje bohater narodowy

Kancelaria Prezydenta przekazała smutne informacje. Nie żyje bohater narodowy

Polskę obiegła wstrząsająca informacja. Nie żyje bohater narodowy, uczestnik Powstania Warszawskiego, żołnierz, który był skazany na śmierć. Odszedł w wieku 93 lat, niedługo po tym, jak na spotkanie przyjął go Andrzej Duda. Wiadomość została udostępniona przez profil Kancelarii Prezydenta.

Za pomocą jednego z twitterowych profili prowadzonych przez Kancelarię Prezydenta przekazano informację o śmierci Majora Wacława Sikorskiego ps. „Bocian”. Zasłużony członek AK zmarł wczoraj wieczorem w wieku 93 lat. Andrzej Duda spotkał się z nim jeszcze przed kilkoma miesiącami.

Andrzej Duda spotkał się z nim pół roku temu. Nie żyje bohater narodowy.

Informacja pojawiła się przed kilkunastoma minutami na profilu PL1918 prowadzonym przez Kancelarię Prezydenta. - Odszedł Major Wacław Sikorski „Bocian”, żołnierz AK, Powstaniec Warszawski. Przez komunistów skazany na śmierć. Prezydent RP Andrzej Duda spotkał się z Nim 1 marca br. Śpij kolego w ciemnym grobie, niech się Polska przyśni Tobie - czytamy w zamieszczonym poście. Major podczas Powstania Warszawskiego pełnił rolę sanitariusza w VI Obwodzie AK Praga. Po jego upadku został włączony do 9 pułku zapasowego Ludowego Wojska Polskiego na Majdanku. Później skończył Oficerską Szkołę Łączności w Zamościu, a po wojnie został wcielony kolejno do 17 Dywizji Piechoty Ludowego Wojska Polskiego i Wojsk Ochrony Pogranicza.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ W 1948 został aresztowany i oskarżony o bycie szpiegiem oraz przekazywanie informacji o sowieckich oficerach LWP. Po licznych torturach został skazany przez komunistyczne władze na śmierć. Udało mu się uniknąć kary dzięki ułaskawieniu wydanemu przez Bieruta. Kare zamieniono na pobyt w więzieniu. Major spędził w kolejnych zakładach karnych niemalże 10 lat. Pod koniec 1956 zakończyła się jego obserwacja przez UB, a "Bocian" zatrudnił się w Warszawskiej hucie. Po kilku latach przeniósł się do biura projektowego, gdzie doczekał emerytury.

"To wszystko byli Niemcy"

Bohater walk o wolną Polskę nie przebierał w słowach i szczerze mówił o tym, co działo się podczas II Wojny Światowej. W zeszłym roku udzielił bardzo szczerego wywiadu, w którym podkreślił, że nie ma dla niego rozróżnienia między nazistami a Niemcami. -  Jak patrzę dzisiaj w telewizję, i widzę, jak się mówi do Niemców naziści... ja nie uznaję. Dla mnie są Niemcy. Dla mnie nazistów nie ma. Oni mówią teraz, że naziści to nie Niemcy. Że Niemcy to byli porządni ludzie, a naziści tylko byli źli. Nie ma nazistów - powiedział w programie "Minęła 20" na antenie TVP INFO.   ZOBACZ TAKŻE
  1. Młoda gwiazda Polsatu przeżyła szok u lekarza. Przerażona śmiertelną chorobą 
  2. Tragedia. Współtwórca Microsoftu ma raka 
  3. Zwrot ws. wypadku Polaków na Słowacji. Jeden z kierowców to znany dziennikarz! 
Następny artykuł