Andrzej Duda poniżony na oczach całej Polski! Prezes PiS nie miał litości

Andrzej Duda poniżony na oczach całej Polski! Prezes PiS nie miał litości

Andrzej Duda jest bardzo ważnym elementem politycznej układanki Prawa i Sprawiedliwości. Prezydent domyślnie miał nie przeszkadzać we wprowadzaniu kolejnych reform i trzymać linię partii rządzącej. Raz na jakiś czas postanawia on jednak przyjąć trochę inną perspektywę, co nie podoba się kierownictwu PiS-u. Jarosław Kaczyński pokazał właśnie publicznie gdzie jest miejsce prezydenta.

Andrzej Duda walczy nie tylko o dobro swojej partii-matki, ale także o swoje własne poparcie. Dlatego też czasami jego decyzje podyktowane są dobrem elektoratu. Jarosław Kaczyński dał prezydentowi zdecydowany znak do wrócenia na swoje miejsce w szeregu. Prezes zrobił to na oczach milionów Polaków.

Andrzej Duda poniżony przez Kaczyńskiego

Andrzej Duda ostatnimi czasy bardzo odważnie wypowiada się o Unii Europejskiej. Niedawno stwierdził, że UE jest "wyimaginowaną wspólnotą", która powinna odczepić się od tego, co dzieje się w naszym kraju. - Wspólnota jest potrzebna tutaj, w Polsce, dla nas, własna, skupiająca się na naszych sprawach, bo one są dla nas sprawami najważniejszymi; kiedy nasze sprawy zostaną rozwiązane, będziemy się zajmować sprawami europejskimi. A na razie, niech nas zostawią w spokoju i pozwolą nam naprawić Polskę, bo to jest najważniejsze - powiedział podczas przemówienia w Leżajsku. Dodatkowo podczas rozmowy z prezydentem Niemiec, zadał mu dosyć osobliwe pytanie odnośnie wspólnoty europejskiej, które zostało przez publiczność podsumowane buczeniem. - Jeśli w UE jest tak dobrze, jak Pan mówi, to dlaczego Brytyjczycy zdecydowali się na Brexit? - zdecydował się zapytać PAD. Jak na takie sowa zareagował Jarosław Kaczyński? Premier udzielił wypowiedzi, którymi symbolicznie odesłał prezydenta do kąta. ZOBACZ TAKŻE Jarosław Kaczyński bardzo odważnie zaznaczył, że Polska nigdzie się nie wybiera i traktuje wspólnotę bardzo poważnie. - Idziemy do przodu, by Polska stała się państwem europejskim w pełnym tego słowa znaczeniu - powiedział. Dzisiaj postanowił uściślić swoje słowa tak, aby nikt nie miał wątpliwości co do jego intencji. - W centrum manipulacji w czasie kampanii jest jedno twierdzenie, że PiS przygotowuje Polexit. Jest to kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo - stwierdził bardzo stanowczo. Prezes zaznaczył również, że Prawo i Sprawiedliwość nie chce przeciwstawiać się prawu międzynarodowemu. - Wiemy, że musimy przestrzegać europejskiego prawa i będziemy go przestrzegali, ale oczekujemy także, że władze Unii Europejskiej też tego prawa będą przestrzegać i będą przestrzegać zasady równości - dodał. Czyje słowa w takim przypadku wydają się politycznie ważniejsze? O ile w partii rządzącej nie doszło do nieprawdopodobnych zmian, o których nikt nie wie, to oczywiście batalię zdecydowanie wygrywa prezes. Co w takiej sytuacji zrobi Andrzej Duda? Być może w następnych dniach zaobserwujemy większą powściągliwość prezydenta.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Wywiad narodowca w TVN24 to hit! Internauci płaczą ze śmiechu 
  2. Pocałunek śmierci dla „smoleńskich dzieci”. Burza, jakiej jeszcze nie było 
  3. Wassermann wściekła na dziennikarza! Powód rozbawił internautów do łez 
  4. Znaki zodiaku, które są NIEMOŻLIWIE zazdrosne. Nie da się z nimi żyć
  5. Najrzadsze rasy psów: nie szczeka i wspina się po drzewach. Telomian
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News