Duda wstrząśnięty i załamany. PiS właśnie rozbił jego marzenia i upokorzył prezydenta

Duda wstrząśnięty i załamany. PiS właśnie rozbił jego marzenia i upokorzył prezydenta Źródło: fot. youtube.com/RFM

Andrzej Duda od pewnego już czasu działa w umiarkowanej opozycji do partii rządzącej. Wśród tych zabiegów wymienić można weta ustaw przegłosowywanych przez PiS, czy propozycję referendum konstytucyjnego. Dla Prawa i Sprawiedliwości jest to jednak nie do przyjęcia. Głowa państwa została upokorzona.

W "Porannej Rozmowie RMF" prowadzonej przez Roberta Mazurka gościł marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Rozmowa dotyczyła między innymi referendum konsultacyjnego w sprawie konstytucji. Słowa marszałka nie są pocieszające dla prezydenta, a wręcz przeciwnie. Andrzej Duda będzie teraz musiał rozważyć, czy poddać się i pozwolić poniżać przez macierzystą partię, czy też walczyć z nią. Wszystko bowiem wskazuje na to, że PiS nie odpuści mu prób uniezależnienia się i zrobi wszystko, by zniwelować jego marzenia o nowej konstytucji.

Andrzej Duda upokorzony przez PiS

Marszałek Senatu został zapytany przez prowadzącego rozmowę Roberta Mazurka, czy uważa, że referendum konsultacyjne w sprawie konstytucji w ogóle powinno się odbyć. W tej sprawie Karczewski nie miał żadnych wątpliwości. Stwierdził stanowczo, że referendum odbyć się powinno. Podkreślił także, że forma konsultacyjnego pytania o istotne dla narodu sprawy jest dobrą koncepcją. Zapytany zaś o termin, niespodziewanie wspomniał na pomysł, który poprzedniego dnia przedstawił wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki. I tutaj okazje się, że koncepcje PiS i prezydenta są zupełnie rozbieżne. Andrzej Duda chciałby, aby jego referendum odbyło się w 100. rocznicę odzyskania niepodległości, czyli 11 listopada 2018 roku. Ponadto głowa państwa chciałaby połączyć referendum z wyborami samorządowymi (by podnieść szansę na znaczną frekwencję w czasie referendum) i wydłużyć referendum do dwóch dni. Pomysł PiS jest zgoła odmienny. Marszałek Senatu Stanisław Karczewski zaproponował zupełnie inną i znacznie oddaloną datę. - Świetny pomysł wczoraj padł z ust pana wicemarszałka Terleckiego, żeby referendum odbyło się - to referendum kierunkowe, dotyczące konstytucji - odbyło się razem z wyborami do Europarlamentu - stwierdził Karczewski.

Rozbicie marzeń prezydenta

Trudno oprzeć się wrażeniu, że pomysł Terleckiego, który podchwycił Karczewski, służy tylko pogrzebaniu definitywnemu pomysłu prezydenta. Andrzej Duda chciał, by referendum miało poprawioną frekwencję przez wybory. Tymczasem, na co zwrócił uwagę sam Karczewski, a podkreślił także redaktor Mazurek, wybory do PE mają w Polsce najmniejszą popularność i w 2014 roku osiągnęły niespełna 24% frekwencji. Marszałek Karczewski zasłania się tym, że referendum mogłoby poprawić zainteresowanie wyborami do PE. Jednak Robert Mazurek całkowicie w to nie wierzy, czemu trudno się dziwić. Przesunięcie planowanego referendum o kolejne miesiące (prawie rok) i jeszcze połączenie go z najmniej popularnymi wyborami może całkowicie pogrzebać pomysł. Stanisław Karczewski jest jednak dobrej myśli i podjął się nawet zakładu na antenie RMF. Robert Mazurek postawił na to, że referendum, którego pomysłodawcą jest Andrzej Duda zbierze maksymalnie 15% uprawnionych do głosowania. Marszałek Senatu stwierdził, że będzie to z pewnością znacznie więcej. Polityk z dziennikarzem założyli się o butelkę dobrego... mleka (bowiem w porannej rozmowie jest za wcześnie na dobre wino).
Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie. WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Referendum konstytucyjne już niebawem. Duda ogłosił swoje plany
  2. Duda zadecydował! Znamy datę referendum konstytucyjnego
  3. Karczewski w ogniu krytyki. Za słowa o niepełnosprawnych chcą go zlinczować
Następny artykuł