Andrzej Duda po raz kolejny zaskakuje swoimi słowami. Tym razem prezydent postanowił wypowiedzieć się na temat kontrowersyjnych zmian w Sądzie Najwyższym. Jego słowa odbiły się szerokim echem nie tylko w Polsce, ale też za granicą.

Andrzej Duda nie zamierza ostudzać atmosfery wokół Sądu Najwyższego. Nie dość, że prezydent skrzętnie realizuje założenia reformy sądownictwa, to dodatkowo wpada na nowe pomysły, które miałyby znaczący wpływ na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości.

Andrzej Duda z szokującym pomysłem

Andrzej Duda powołał niedawno nowych sędziów Sądu Najwyższego. Weszli oni w skład Izb: Cywilnej, Karnej oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Łącznie daje to liczbę 27 sędziów, którzy zostali mianowani pomimo zabezpieczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Prezydent wyraźnie mówił, że reforma wymiaru sprawiedliwości jest dokonywana w interesie publicznym. Pan prezydent kierując się interesem publicznym dokonał tych powołań. Nie ma żadnych wątpliwości, że aktywność prezydenta jest umocowana konstytucyjnie i ustawowo – powiedział zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha.

Kontrowersyjne decyzje prezydenta to jednak nie wszystko, co przygotował dla nas Andrzej Duda. Okazało się, że chce on iść krok dalej w reformie Sądu Najwyższego i wprowadzić dosyć dyskusyjne rozwiązanie. Wiązałoby się ono z wprowadzeniem kolejnego kryterium wiekowego.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Andrzej Duda rządzi już trzy lata. Te MEMY najlepiej podsumowują ten okres!

Andrzej Duda gościł w Zurychu, gdzie w ramach wykładów churchillowskich wygłosił przemówienie dotyczącą integracji europejskiej. Prezydent nie omieszkał oczywiście wspomnieć o wymiarze sprawiedliwości. Jego nowym pomysłem jest to, żeby w Sądzie Najwyższym zasiadali wyłącznie sędziowie nie starsi niż 30 lat.

– Chcemy, aby do Sądu Najwyższego przyszli ludzie urodzeni po 1989 roku – powiedział Andrzej Duda.

Jeśli tak wyglądałaby sytuacja, to oznaczałoby, że w obecnym momencie w skład SN wchodziliby maksymalnie 28-latkowie. Problem w tym, że sędzią można zostać najwcześniej w wieku 29 lat. Dochodzi do tego jeszcze doświadczenie zdobyte przez potencjalnych sędziów SN, nabycie wiedzy i praktyki w ramach konkretnej specjalizacji.

– Ja zawsze mówię, że sędzią powinien być człowiek mądry. A człowiek mądry, to człowiek wykształcony i doświadczony. O ile nasi młodzi sędziowie są wykształceni, choć z tym też różnie bywa, bo poziom studiów prawniczych jest bardzo różny, to z całą pewnością brakuje im doświadczenia życiowego – mówił już przed kilkoma laty Janusz Marian Niemcewicz, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku.

Prezydent chyba zorientował się, jak nierealnie brzmi jego propozycja i szybko naprostował swoje słowa na inną narrację.

– Chcielibyśmy, by do SN przyszli ludzie, którzy karierę zawodową rozpoczęli już w tej Polsce, która jest wolną Polską, po 1989 r. Ludzie niezwiązani z komunistyczną przeszłością, którzy nie współpracowali z komunistycznymi służbami specjalnymi, którzy wychowali się już w innej Polsce – przyznał Andrzej Duda.

Niewiele osób jednak uwierzyło w wytłumaczenie Dudy. Internauci w sieci wytykają prezydentowi Polski ogromną gafę!

Kliknij po więcej, na pewno cię zaciekawi

ZOBACZ TAKŻE

  1. Niesamowite! Dzięki Wassermann Polacy będą mieli więcej pieniędzy 
  2. Dramat Agaty Dudy. Przez męża straci mnóstwo pieniędzy, zostaną jej grosze 
  3. Rząd PiS pluje Ci w twarz. „Przez 2 lata NIC nie zrobimy ze smogiem” 

Andrzej Duda w Białym Domu. Internauci nie mogli przepuścić takiej okazji [MEMY]

Zobacz również