Andrzej Duda ma kłopoty. Kobieta została spoliczkowana za sprzeciw wobec PiS-u

Andrzej Duda ma kłopoty. Kobieta została spoliczkowana za sprzeciw wobec PiS-u Źródło: twitter.com/wolne_media_pl

Andrzej Duda po raz kolejny zaliczył wizerunkową wtopę. Prezydent nie poradził sobie z sytuacją, która wydarzyła się podczas jednego z jego przemówień. Doszło do rękoczynów, które zostały skwitowane uśmiechem.

Andrzej Duda boryka się od dawna z problemami wizerunkowymi. Takie sytuacje jak zaakceptowanie zmian w sądownictwie i kwestionowanie konstytucji na pewno nie pomagają Prezydentowi Polski. Do wielu nagannych poczynań głowy państwa może teraz dojść kolejne, związane z niereagowaniem na przemoc wobec demonstrantów.

Andrzej Duda przemawia, kobieta dostaje w twarz

Do karygodnego zdarzenia doszło podczas punktu kulminacyjnego oficjalnych obchodów Dnia Weterana na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Podczas przemówienia Andrzeja Dudy niektóre ze zgromadzonych osób zaczęły skandować "konstytucja". Do jednej z takich demonstrantek podeszła anonimowa kobieta i bez ogródek uderzyła ją w twarz. Jaka była reakcja organizatorów obchodu? Do atakującej kobiety podszedł żandarm, który podsumował tylko sytuację uśmiechem. Cała sytuacja została dokładnie uwieczniona na nagraniu krążącym po sieci. Na całe zdarzenie bardzo szybko zareagowała scena polityczna. Posłanka Joanna Scheuring-Wielgus zwróciła się na Twitterze do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachima Brudzińskiego z prośbą o zidentyfikowanie kobiety, która dopuściła się uderzenia demonstrantki. - Art.217 KK - osoba, która uderza lub w inny sposób narusza nietykalność cielesną drugiego człowieka, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności lub jej pozbawienia do 1 roku. @jbrudzinski ma Pan do zidentyfikowania zwolenniczkę „dobrej zmiany" - napisała posłanka.

Prezydent mówi jedno, a robi drugie

Internauci wytykają Prezydentowi olbrzymią niekonsekwencje. Wcześniej tego samego dnia, Andrzej Duda uczestniczył w uroczystym rozpoczęciu roku szkolnego w Gdyni. Tam również pojawili się demonstranci skandujący "konstytucja". Jednak Andrzej Duda skomentował ich obecność w iście kuriozalny sposób. - To, że przeszkadzają nam tutaj oznacza dokładne zaprzeczenie tego, co ci państwo krzyczą. Są tutaj, ponieważ konstytucja jest przestrzegana: ich wolność zgromadzeń, ich wolność wyrażania poglądów - powiedział Prezydent. Do słów Andrzeja Dudy odniósł się dziennik wolne-media.pl, który skierował do Prezydenta proste pytanie. - Dzisiaj podczas przemówienia w Gdyni Prezydent powiedział, że mamy w Polsce wolność wyrażania poglądów i można krzyczeć #Konstytucja. Wieczorem za okrzyki 'konstytucja' już BITO. Więc jak to jest z tą WOLNOŚCIĄ Panie @AndrzejDuda? - można przeczytać na Twitterze.
ZOBACZ TAKŻE
  1. Zawieszony w PiS poseł skandalista wraca do partii z hukiem! Ręce opadają
  2. Matczyna emerytura także dla… mężczyzn. Beata Szydło ujawnia od kiedy
  3. Wybór Putina na prezydenta był ustawiony! Ujawniono tajne stenogramy
Następny artykuł