Tusk ujawnia, o czym tak naprawdę rozmawiał z Dudą! "Uchylę drugiego rąbka"

Tusk ujawnia, o czym tak naprawdę rozmawiał z Dudą! "Uchylę drugiego rąbka"

Andrzej Duda i jego słynna, kurtuazyjna pogawędka z Donaldem Tuskiem w kulisach zgromadzenia ONZ, są wciąż tematem medialnych dociekań. Obaj panowie potwierdzili zgodnie, że rozbawiła ich rozmowa o prezydenckiej... emeryturze. 

Prezydent Polski i przewodniczący Rady Europejskiej pozwolili sobie na grzecznościową pogawędkę. Rozmowa nie uszła uwadze kamer. Od tego momentu dziennikarze dociekają na jaki temat dyskutowali najważniejsi polscy politycy z opozycyjnych względem siebie partii. W końcu dowiedzieliśmy się. Prezydent Andrzej Duda wyjawił kulisy rozmowy z Tuskiem dla "Super Expressu". Po tych informacjach swoją perspektywę przedstawił dla TVN24 przewodniczący Rady Europejskiej.

Andrzej Duda i żarty z Donaldem Tuskiem

– Zażartowałem a propos ewentualnej drugiej kadencji. Powiedziałem, że ja nie jestem tak pewny swego jak prezydent Komorowski i ja swojego mieszkania nie wynająłem nikomu na 10 lat! To chyba to nas tak rozbawiło – powiedział tabloidowi Andrzej Duda. Początkowo prezydent nie chciał opowiadać o temacie jego pogawędki z Donaldem Tuskiem. Jego kancelaria wyjaśniała, że to "prywatna rozmowa", wobec czego nie ma podstaw by przedstawiać ją publicznie. Koniec końców obaj panowie uznali, że społeczeństwo może się w końcu dowiedzieć.

Donald Tusk: Prezydent bez entuzjazmu o swojej emeryturze

Były premier Polski i nieformalny prezydent Unii Europejskiej odniósł się do sprawy podczas konferencji o przyszłości UE. Odbyła się ona w Krakowie. - Pan prezydent jednak postanowił uchylić rąbka tajemnicy. To ja uchylę drugiego. Prezydent mówił, przejęty, że nie wszyscy chcą, by był na drugą kadencję. Stąd też wywiązała się rozmowa o emeryturze. Prezydent mówił o niej bez entuzjazmu. Co zrozumiałe, jest wciąż młodym człowiekiem - ujawnił Tusk. Nawiązał też do kontekstu, który rozśmieszył go na wizji. Chodziło o przyrównanie Andrzeja Dudy na Bronisława Komorowskiego. Ten pierwszy nie czuje się dziś tak pewny, jak Komorowski przed kampanią prezydencką w 2015 roku. - I rzeczywiście wspomniał o tym, że on inaczej niż jego poprzednik nie wynajął swojego mieszkania na 10 lat, co miało podkreślić jego ostrożność co do jego przyszłości. I to porównanie wydawało mi się dosyć zabawne – tłumaczył Donald Tusk.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Rozmowa obu polityków w Nowym Jorku stała się nawet powodem zaangażowania specjalistów do odczytywania... słów z ruchu warg. Ostatecznie jednak główni zainteresowani sami uznali, że podzielą się tematami rozmów z opinią publiczną. Donald Tusk nie ukrywał, że dziwi go fakt, iż polscy politycy, nawet z mocno opozycyjnych wobec siebie partii, muszą się tłumaczyć z tematu swojej rozmowy zagranicą. Sam był świadkiem innej rozmowy, liderów walczących ze sobą do niedawna Serbii i Kosowa. – I wiecie, że żaden z nich nie musiał się potem tłumaczyć przez dwa tygodnie, dlaczego jeden usiadł obok drugiego? – zwrócił uwagę Tusk.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Andrzej Duda zaskoczył wszystkich w USA! Najbardziej wzruszający moment w jego karierze
  2. Andrzej Duda w Białym Domu. Internauci nie mogli przepuścić takiej okazji [MEMY]
  3. Opozycja szaleje z radości! Media: Po Marcie Kaczyńskiej przyszedł czas na Kasię Tusk
źródło: tvn.pl Następny artykuł