Prokuratura zwolniła mężczyznę, który oświadczył, że jutro umrze Andrzej Duda

Prokuratura zwolniła mężczyznę, który oświadczył, że jutro umrze Andrzej Duda

Po niedzielnej tragedii służby są wyczulone na wszelkie groźby pod adresem osób publicznych. Potencjalnym celem przestępców może być również Andrzej Duda. W obawie o życie Prezydenta RP pewien mieszkaniec Warszawy ostrzegł przed potencjalnym zagrożeniem, za co został zatrzymany. Następnego dnia prokurator zdecydował się go wypuścić.

Andrzej Duda i inne najważniejsze osoby znalazły się samym centrum zainteresowania po brutalnym morderstwie na prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu. Samorządowiec został wielokrotnie ugodzony nożem na scenie WOŚP podczas "Światełka do nieba" i zmarł następnego dnia w szpitalu. Szokujący zamach na popularnego polityka stał się przyczynkiem do ogólnonarodowej dyskusji dotyczącej bezpieczeństwa tzw. VIP-ów oraz imprez masowych i sposobu ich zabezpieczania. W wielu obywatelach wydarzenia z niedzieli wywołały troskę o życie Prezydenta RP.

Jeden z przejętych sytuacją mężczyzn zadzwonił jeszcze tego samego dnia na do Warszawskiego Centrum Pomocy Rodzinie, by zwrócić uwagę na zagrożenie ze strony nieprzychylnych Andrzejowi Dudzie osób. Został zatrzymany przez policję.

"Zginął Adamowicz, a jutro może zginąć Andrzej Duda"

Tragiczna śmierć Pawła Adamowicza spowodowała wylew komentarzy w sieci. Wiele z nich wyrażało poparcie dla Stefana W. i przepowiadało rychłą śmierć innych polityków. Podobne wypowiedzi sprowokowały wiele policyjnych interwencji, zatrzymań, a nawet zarzutów. 72-letni mieszkaniec warszawskiej Pragi zadzwonił w niedzielę do WCPR i zwrócił się do osoby odbierającej telefon następującymi słowami: "Zginął Adamowicz, a jutro może zginąć Andrzej Duda". Centrum natychmiastowo zgłosiło sprawę na policję. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM Mundurowi błyskawicznie namierzyli dzwoniącego i zatrzymała go. 72-latek został przetransportowany na komendę, gdzie spędził noc. Prokuratura odstąpiła jednak od postawienia mu zarzutów. - Wyraził obawę, a nie groźbę - powiedział mediom rzecznik prokuratury.

Daniel Magical i jego matka zatrzymani za poparcie dla Stefana W.

Znany w całej Polsce patostreamer Daniel Magical i jego matka zostali zatrzymani przez toruńską policję w związku z poparciem, jakiego udzielili Stefanowi W. Zatrzymanie 26-latka i 46-latki potwierdziła Violetta Dąbrowska z miejscowej komendy. - Zatrzymani zostali 26-letni mężczyzna oraz jego matka [...] Nie mogę podawać żadnych danych osobowych. Potwierdzę tylko, że zatrzymane zostały dwie osoby, które usłyszały zarzut. Były już wcześniej znane policji - powiedział mediom podinspektor Dąbrowska. Youtuber został zobowiązany do zapłacenia kilkutysięcznej grzywny i cyklicznego pojawiania się na komendzie. Otrzymał również zakaz publikowania treści ze swoim udziałem w internecie. Grozi mu do roku pozbawienia wolności. ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL:
  1. Prokuratura właśnie podała, jak naprawdę zginął Paweł Adamowicz
  2. Makabryczne sceny na FAME MMA 2! Koszmarny uraz Daniela Magicala
  3. Podpisz petycję! Apelujemy, żeby Jerzy Owsiak pozostał prezesem WOŚP
  4. Edytę i Czarka Pazurów dzieli 26 lat! Kim jest żona słynnego aktora?
  5. Ilona Felicjańska oskarża byłego męża o swoje uzależnienie! „Przemoc psychiczna i…”
źródło: wyborcza.pl/pomorska.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News