Doradca Andrzeja Dudy przeprasza

Doradca Andrzeja Dudy przeprasza

Andrzej Duda wysłuchał mocnych słów swojego doradcy Andrzeja Zybertowicza, który zabrał głos na spotkaniu z młodzieżą na temat kulis rozmów przy Okrągłym Stole. Zdaniem mediów i profesora Bogusława Śliwerskiego doradca Dudy przesadził, zrównując "elitę Solidarności" z agentami ówczesnej władzy. Doradca odniósł się do sprawy publicznie. 

Andrzej Duda i profesor Zybertowicz gościli w Pałacu Prezydenckim młodzież, która wsłuchiwała się w historię sprzed trzech dekad. Doradca prezydenta miał użyć skrótu myślowego, równając stronę ówczesnej "Solidarności", prowadzoną przez Lecha Wałęsę do roli agentów ówczesnej władzy.

Andrzej Duda słyszał komentarz swojego doradcy. Profesor Zybertowicz odnosi się do sprawy i przeprasza

Taki zarzut w stronę profesora wystosował później na piśmie inny z uczonych, profesor Bogusław Śliwerski. W swoim komentarzu na blogu napisał m. in.: - Nie znalazłem na liście uczestników solidarnościowej strony nazwiska Andrzeja Zybertowicza. Czyżby jakaś tęsknota odezwała się u dzisiejszego doradcy Prezydenta za straconym czasem w komunistycznym ruchu studenckim, czy może poczucie szczęścia, że nie uczestniczył, jak wyżej wymienieni, w obradach Okrągłego Stołu? - napisał prowokująco Śliwerski, powołując doradcę prezydenta RP do głosu. Andrzej Zybertowicz nie chciał pozostać dłużny. W dzisiejszej publikacji Onetu wystosował szerokie odniesienie do wpisu Śliwerskiego. Andrzej Duda może być zaskoczony takim obrotem sprawy. Doradca prezydenta zaczął od stwierdzenia, że nieprawdą jest, aby powiedział że przy okrągłym stole "usiadła władza ze swoimi agentami”. - Na stronie Prezydent.pl każdy może obejrzeć nagranie całości mej wypowiedzi. W szczególności powiedziałem: Do dziś wielu obserwatorów i komentatorów Okrągłego Stołu nie uświadamia sobie, jak głęboka prawda była w komentarzu Andrzeja Gwiazdy po rozmowach Okrągłego Stołu, który powiedział, że podczas obrad Okrągłego Stołu władza podzieliła się władzą z własnymi agentami. Profesor Śliwerski odniósł się zatem, zakładam, że nieświadomie, do czyjejś deformacji moich słów - pisze dla Onetu prof. Zybertowicz. Dalej przytacza dwa kluczowe podejścia do Okrągłego Stołu, które dzielą dziś Polskę, niemniej niż podział na elektorat PiS i PO.
DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ I FILMEM - Zgadzam się, że na temat Okrągłego Stołu (dalej OS) istnieją dwie legendy: biała i czarna. Biała mówi, że komuniści byli tak łaskawi, że w otwartych negocjacjach z przedstawicielami „Solidarności” wytyczyli mapę drogową ku demokracji, państwu prawa i gospodarki rynkowej. Legenda czarna mówi, że zdrajcy z „S” sprzedali Polskę czerwonym. Bezrefleksyjnie, prostacko pojmowane słowa Gwiazdy (Andrzeja, przyp. red.) w tę legendę się wpisują - kontynuuje Zybertowicz. Zaznacza, że każdy pogląd można dziś "przestylizować, zradykalizować", tak, by sprowadzić go do absurdu. Zgadza się jednak z Andrzejem Gwiazdą, którego zdaniem "stary ustrój w Polsce nie został ani obalony, ani nie upadł sam, a został w sposób kontrolowany odgórnie zdemontowany". - W tym demontażu nie można pomijać roli agentury. Po tym uzupełnieniu mogę przeprosić: Wszystkich, którzy niebacznie ulegli siermiężnym interpretacjom moich słów dotyczących Okrągłego Stołu, serdecznie przepraszam - czytamy w dzisiejszej publikacji Onetu. Nie wiadomo jednak, czy w sprawie zajmie stanowisko sam Andrzej Duda.



  1. Małgorzata Kożuchowska pokazała partnera. Fani OSŁUPIELI wiedząc kim jest
  2. Kim jest mama Agnieszki Chylińskiej? Wykonuje BARDZO niewdzięczny zawód
  3. Kobiety oburzone przed Walentynkami! Skandaliczna promocja w Rossmannie
  4. Zaskakujące pytanie padło w Milionerach! „Majdan to nie…”
  5. Polacy oburzeni. Kolejne MILIONY złotych dla imperium Rydzyka, tym razem od resortu Ziobry
źródła: Onet
Następny artykuł