Andrzej Duda bierze aktywny udział w procesie reformy sądownictwa przeprowadzanej przez większość sejmową, przez co był już niejednokrotnie atakowany. Głowa państwa dała wczoraj jeszcze jeden powód do złości swoim przeciwników w tej sprawie. Prezydent zwolnił siedmiu sędziów SN za pośrednictwem kuriera.

Andrzej Duda z racji swojego poparcia dla reformy ustroju sądownictwa przeprowadzanej przez Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobro stracił wiele w oczach milionów Polaków. W oczach drugiej części natomiast sporo zyskał, walcząc ze „zdrajcami” i „kastą”.

W każdym razie pomimo protestów, które swoją drogą mocno zelżały, po kolei zgodził się na wszystkie rozwiązania proponowane przez ministra sprawiedliwości i szefostwo Zjednoczonej Prawicy. Już w kwietniu tego roku pierwsi sędziowie SN zostali zwolnieniu z Sądu Najwyższego, a do Krajowej Rady Sądownictwa wybrano nowe osoby, wybrane przez polityków nowego Sejmu.

W całym procesie dochodzi oczywiście do skandali, jak np. gdy Ziobro mianował prezesem KRS Leszka Mazura, brata Witolda Mazura, który to z kolei został mianowany prezesem Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Niedawno prezydent dokonał kolejnego zdaniem wielu czynu. Zwolnił sędziów SN za pośrednictwem kuriera.

Andrzej Duda nie ma szacunku do sędziów SN?

Przed dwoma dniami do siedziby Sądu Najwyższego około godziny 15:30 przyjechał kurier, który przywiózł z Pałacu Prezydenckiego niezwykle ważne dokumenty. Wysłannik przekazał je Małgorzacie Gersdorf, która to z kolei miała rozdać je adresatom.

Prezydent wysłał na Plac Krasińskich pisma do sędziów, którym nie wydał zgody na pracę po 65. roku życia. Warto tutaj dodać, że o obniżeniu ich wieku emerytalnego z 70 do 65 lat zadecydował sam, podpisując nową ustawę o SN.

Prośbę o pracę po terminie wyznaczonym przez nowelę złożyło 12 sędziów, lecz tylko pięciu otrzymało zgodę. Reszta musiała pożegnać się z pracą tego samego dnia, w którym otrzymała pismo. W dniu doręczenia prezydenckich decyzji dowiedział się o nich jedynie prezes Izby Karnej Stanisław Zabłocki, a wszystko dlatego, że dotarły do gmachu SN o godzinie 15:30, czyli pół godziny przed tym, jak sędziowie mieli skończyć pracę.

– Zawiadamiam, że datą przejścia Pana Sędziego w stan spoczynku jest 12 września – przeczytał mediom Zabłocki.

Natychmiastowo pojawiły się słuszne głosy o braku poszanowania prezydenta dla sędziów. Nie ma się co dziwić, jeśli w końcu decydując w tak ważnej i istotnej sprawie dla państwa polskiego, zawiadamia o swoich postanowieniach nie wczas i to za pomocą osoby niebędącej urzędnikiem.

Andrzej Duda zachował się skandalicznie, najpierw podpisując wymienioną ustawę, a teraz dokonując afrontu wobec znawców prawa, czyli poniekąd kolegów i koleżanek po fachu. Szkoda tylko, że na szczytach władzy nie rozumieją, że w wadliwym systemie wymiana sędziów nic nie pomoże.

Reforma sądownictwa w toku

Choć już ponad rok minął od początku zmian w polskich sądach, zmiany nadal nie zostały doprowadzone do końca. PiS-owi kończy się czas, a nadal do obsadzenia pozostaje dziesiątki wakatów w Sądzie Najwyższym. Wciąż więc nie wiadomo, kto będzie w nim zasiadał.

Na uwagę zasługuje również niedawny skandal, który wybuchł po tym, jak KRS wydała pozytywna opinię Małgorzacie Ułaszonek-Kubackiej, która nigdy nie powinna być w ogóle brana pod uwagę w tym procesie z racji dawnego wyroku dyscyplinarnego. Stanisław Piotrowicz z niewiadomych względów starał się ten fakt zataić.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Tomasz Sekielski zbiera na film o pedofilii w polskim Kościele. Ma już oszałamiającą kwotę!
  2. Quebonafide się wścieknie. Zobaczcie co media piszą o jego dziewczynie
  3. Podróżnicy napisali mocny list do Cejrowskiego. Chcą, by przestał obrażać ludzi

Zgadzasz się z reformą sądownictwa?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Największe dyplomatyczne wpadki polityków [ZDJĘCIA]

Czym jeździ Andrzej Duda? Imponujące! Auta światowych przywódców

źródło: wiadomosci.onet.pl/wyborcza.pl

Zobacz również