Andrzej Duda miał groźny wypadek. Komentarz eksperta zwala z nóg, nikt nie miał pojęcia

Andrzej Duda miał groźny wypadek. Komentarz eksperta zwala z nóg, nikt nie miał pojęcia Źródło: Jakub Kaminski East News

Andrzej Duda był ostatnio uczestnikiem bardzo groźnego wypadku. Kiedy informacje na temat tego zdarzenia obiegły media, głos postanowił zabrać ekspert. Komentarz specjalisty zwala z nóg. Nikt nie miał pojęcia, jak naprawdę wyglądała sytuacja. Wstrząsające szczegóły mrożą krew w żyłach. Mogło skończyć się tragicznie.

Andrzej Duda był przed kilkoma dniami uczestnikiem groźnego wypadku, do którego doszło podczas urlopu w Juracie. Prezydent, tak jak ma w zwyczaju, relaksował się pływając na skuterze wodnym. Dopóki Andrzej Duda jeździł na potężnej maszynie samodzielnie, cała zabawa przebiegała bez szwanku.

Sytuacja skomplikowała się, kiedy podpłynął do pomostu i zabrał na pokład pasażerkę. Kobieta, która zasiadła za sterami pojazdu, szybko straciła panowanie nad kierownicą, na skutek czego Andrzej Duda wylądował w morzu. Na szczęście, w pobliżu znajdowała się łódź Służby Ochrony Państwa. Funkcjonariusze niezwłocznie ruszyli na ratunek. Zarówno prezydent, jak i jego towarzyszka, zostali bezpiecznie odstawieni na brzeg.

Andrzej Duda miał groźny wypadek

Sportowcy i specjaliści postanowili zabrać głos na temat incydentu z udziałem Andrzeja Dudy. Waldemar Marszałek, legendarny zawodnik sportów motorowodnych, podkreślił, że osoby pływające na skuterach wodnych często gubi nonszalancja i brawura. Były bramkarz piłkarskiej reprezentacji Polski, Jan Tomaszewski jest z kolei zdania, że osoba sprawująca tak ważny urząd w państwie powinna zrezygnować z tak niebezpiecznych form aktywności fizycznej.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Głos w sprawie fatalnego zdarzenia z udziałem prezydenta zabrał także ekspert. Szef Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, Sławomir Gicewicz, nie ukrywa, że taki wypadek mógł zakończyć się tragicznie. Skuter wodny może poruszać się z prędkością sięgającą nawet 120 km/h. Upadek przypomina więc upadek z motoru na betonową nawierzchnię.

Do skutków zdarzenia mogły należeć urazy lub uszkodzenia narządów wewnętrznych, a także utrata przytomności, która w krótkim czasie doprowadziłyby do utonięcia, szczególnie, gdy kierowca zapomni kapoku. Andrzej Duda nie miał na sobie kasku ochronnego, przez co dodatkowo był narażony na urazy czaszki.

Dzisiaj grzeje: 1. Mamy potwierdzenie, koronawirus w PKP. Sanepid pilnie szuka pasażerów popularnej trasy

2. Ministerstwo Zdrowia wydało pilny apel. Dotyczy wszystkich Polaków

3. Nowe ognisko koronawirusa w Polsce. Niestety, na weselu

To już drugi wypadek na skuterze wodnym z udziałem prezydenta. Nie udało się ustalić, czy polityk posiada dokument uprawniający do poruszania się pojazdami wodnymi. Niestety, trzeba przyznać, że Andrzej Duda, rezygnując z ochrony głowy, zachował się nierozważnie. Sporty wodne bywają niebezpieczne. Nawet najmniejszy błąd może okazać się tragiczny w skutkach.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wstrząsające nagranie ze wschodniej Polski, na miejscu jest straż. Ludzie zaczęli uciekać w popłochu
  2. Kancelaria Premiera nie miała innego wyjścia. Pilny komunikat, każdy musi się podporządkować
  3. Wyciekły szczegóły, Rydzyk będzie wściekły. Wiadomo, co dzieje się podczas tajemnych spotkań
  4. Nieprawdopodobne, rząd zadecydował. Podwyżka emerytur i rent dla znacznej grupy Polaków
  5. Gwiazda "Na Wspólnej" bardzo się boi. Może mieć poważne problemy finansowe

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News