Internauci są oburzeni komentarzem, który pojawił się na koncie Amnesty International na Twitterze. Odpowiedź przedstawicieli organizacji na sugestie, aby pomogli w sprawie, które głównym bohaterem jest niespełna dwuletni Alfie Evans, zdecydowanie nie uspokoiła obrońców chłopca.

Amnesty International określa się jako „międzynarodową organizację pozarządową, której celem jest zapobieganie naruszeniom praw człowieka poprzez wszelkie pokojowe akcje obywatelskie”. Wielu internautów z całego świata liczyło więc na to, że zaangażuje się w walkę o życie Alfiego.

Alfie Evans nie dostanie wsparcia

Co ciekawe, przedstawiciele organizacji szybko odpowiedzieli na te prośby. Nie zrobili tego jednak w sposób, którego wszyscy oczekiwali.

– Rozumiemy emocje związane ze sprawą Alfiego Evansa. Rozumiemy, że dla rodziców jest to tragiczna sytuacja i decyzja sądu może być dla nich nie do zaakceptowania – rozpoczęli działacze Amnesty International Polska.

Zaskakująca odpowiedź

– Nie mamy jednak możliwości zaangażowania się, nie mamy wglądu w sytuację chłopca i nie znamy wszystkich okoliczności – zakomunikowali aktywiści.

Pod postem na Twitterze Amnesty International pojawiło się natychmiast wiele nieprzychylnych komentarzy. Niektórzy internauci twierdzą bowiem, że działacze podjęli tę decyzję ze względu na swe lewicowe poglądy. Są oburzeni tym, że organizacja, która ma bronić praw człowieka, zlekceważyła sprawę i zamiast się jej przyjrzeć, najzwyczajniej w świecie odkręciła się plecami.

Alfie Evans. Amnesty International
Fot. Twitter/Amnesty International

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dramat muzyka. Nie żyje jego żona, został sam z dzieckiem
  2. Rutkowski uratuje Alfiego Evansa? Będzie szturm na szpital
  3. Skatowana Polka zmarła w hotelu. Kara: prace społeczne

Czy sąd powinien pozwolić na przewiezienie chłopca do szpitala we Włoszech?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Znani Polacy, którzy przegrali walkę z rakiem [ZDJĘCIA]


Co jest nie tak z tymi zdjęciami? Przypatrz się uważnie...

Zobacz również