W miniony wtorek w Dallas miały miejsce uroczystości pogrzebowe zamordowanych przez rasistę policjantów, w których uczestniczyli m.in. Barack Obama i były prezydent USA George W. Bush. Ten drugi nie potrafił zachować powagi i z niewiadomych przyczyn zaczął wesoło tańczyć. 

Uroczystości pogrzebowe policjantów zamordowanych w ubiegłym tygodniu w Dallas przez czarnego rasistę (z informacji jakie uzyskała policja wynika, że nie ukrywał swojej nienawiści do białych) swoją obecnością uświetnili najważniejsi amerykańscy politycy, w tym prezydenci USA.

Tradycyjnie były modlitwy i przemówienia, w których apelowano o jedność i wzajemny szacunek. Barack Obama przyznał ponadto, że w Stanach aktualnie są widoczne poważne napięcia na tle rasowym.

Drugi prezydent obecny na uroczystościach nie miał jednak zamiaru dostosować się do żałobnego nastroju. Komentujący wydarzenie dziennikarze zauważają m.in. że jako jedyny nie wybrał czarnego garnituru.

Również samo zachowanie Georga W. Busha pozostawia wiele do życzenia. Były prezydent USA podczas wspólnego śpiewu „The battle hymn of the Republic” zaczął bowiem wesoło tańczyć, czym wprawił w ogromne zakłopotanie stojących obok niego osób.

https://www.youtube.com/watch?v=SBf4DCpL1Q4

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: rt

...

Zobacz również