Alimenty okażą się dla ministra PiS problemem?
Pixabay/Paweł Szymczuk
Wiadomości Pikio - 23 Marca 2019

Minister PiS ma nie lada problem. Córka żąda od niego 2,5 tys. zł alimentów

Alimenty, których zażądała od wiceministra energii Grzegorza Tobiszowskiego dorosła córka, niezwykle go zaskoczyły. Polityk nie spodziewał się podobnej sytuacji. 22-latka chciałaby miesięcznie otrzymywać od niego 2,5 tys. zł.

Alimenty wypłacane córce przez Grzegorza Tobiszowskiego, który pełni obecnie funkcję wiceministra energii w rządzie pod kierownictwem Mateusza Morawieckiego, plasują się dziś na poziomie 1 tys. zł miesięcznie. 22-letnia Monika chciałaby jednak dostawać o 1,5 tys. zł więcej, o czym poinformowała ojca poprzez formalne żądanie, do którego dołączono także uzasadnienie. Jego treść szybko podzieliła internautów, w emocjonalny sposób komentujących nieoczywistą sprawę.

Alimenty dla córki wiceministra energii zostaną podwyższone?

Córka wiceministra energii potrzebuje na miesięczne utrzymanie łącznie 5 tys. zł. Jak twierdzi, zawsze żyła na wysokim poziomie, a dziś "mieszka sama w mieszkaniu stanowiącym jej własność" oraz wywiązuje się ze studenckich obowiązków we wzorowy sposób. Wyliczyła, że na kosmetyki oraz fryzjera wydaje miesięcznie 200 zł, a na ubrania o 100 zł więcej. Poza tym ok. pół tysiąca musi przeznaczać na samochód, którym dojeżdża między innymi na uniwersyteckie zajęcia.

Sam Tobiszowski miał zaproponować córce pomoc w spłacie kredytu za mieszkanie, jednak ta stanowczo mu odmówiła. Do tej pory polityk zawsze regulował alimenty na czas i przyznał szczerze, że jest bardzo zadziwiony żądaniami Moniki.

- To było jak grom z jasnego nieba. Najbardziej zabolała ta szokująca forma. Przecież nigdy nie żałowałem Monice pieniędzy. Nie będę żałował i teraz - powiedział wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski w rozmowie z dziennikarzem Super Expressu.

Przed Markiem Tobiszewskim nie lada problem rodzinny

Chociaż tabloid podjął próbę kontaktu z członkami rodziny Tobiszowskiego, jego żona odmówiła udzielenia jakiegokolwiek komentarza. Sprawa trafiła już do sądu i wkrótce odbędzie się pierwsza rozprawa w kontrowersyjnej sprawie. O tym, czym wysokość alimentów dla 22-letniej Moniki rzeczywiście zostanie podwyższona, zdecyduje ostatecznie wymiar sprawiedliwości.

Sprawa wywołała wśród opinii publicznej zaskakująco wręcz ogromne emocje. Komentujący podzielili się na dwa obozy, wspierając w tej trudnej, nieoczywistej sytuacji wiceministra w rządzie pod kierownictwem Mateusza Morawieckiego lub jego 22-letnią córkę Monikę.

Źródło: Wirtualna Polska

Alimenty wypłacane córce przez Grzegorza Tobiszowskiego, który pełni obecnie funkcję wiceministra energii w rządzie pod kierownictwem Mateusza Morawieckiego, plasują się dziś na poziomie 1 tys. zł miesięcznie. 22-letnia Monika chciałaby jednak dostawać o 1,5 tys. zł więcej, o czym poinformowała ojca poprzez formalne żądanie, do którego dołączono także uzasadnienie. Jego treść szybko podzieliła internautów, w emocjonalny sposób komentujących nieoczywistą sprawę.

Alimenty dla córki wiceministra energii zostaną podwyższone?

Córka wiceministra energii potrzebuje na miesięczne utrzymanie łącznie 5 tys. zł. Jak twierdzi, zawsze żyła na wysokim poziomie, a dziś "mieszka sama w mieszkaniu stanowiącym jej własność" oraz wywiązuje się ze studenckich obowiązków we wzorowy sposób. Wyliczyła, że na kosmetyki oraz fryzjera wydaje miesięcznie 200 zł, a na ubrania o 100 zł więcej. Poza tym ok. pół tysiąca musi przeznaczać na samochód, którym dojeżdża między innymi na uniwersyteckie zajęcia.

Sam Tobiszowski miał zaproponować córce pomoc w spłacie kredytu za mieszkanie, jednak ta stanowczo mu odmówiła. Do tej pory polityk zawsze regulował alimenty na czas i przyznał szczerze, że jest bardzo zadziwiony żądaniami Moniki.

- To było jak grom z jasnego nieba. Najbardziej zabolała ta szokująca forma. Przecież nigdy nie żałowałem Monice pieniędzy. Nie będę żałował i teraz - powiedział wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski w rozmowie z dziennikarzem Super Expressu.

Przed Markiem Tobiszewskim nie lada problem rodzinny

Chociaż tabloid podjął próbę kontaktu z członkami rodziny Tobiszowskiego, jego żona odmówiła udzielenia jakiegokolwiek komentarza. Sprawa trafiła już do sądu i wkrótce odbędzie się pierwsza rozprawa w kontrowersyjnej sprawie. O tym, czym wysokość alimentów dla 22-letniej Moniki rzeczywiście zostanie podwyższona, zdecyduje ostatecznie wymiar sprawiedliwości.

Sprawa wywołała wśród opinii publicznej zaskakująco wręcz ogromne emocje. Komentujący podzielili się na dwa obozy, wspierając w tej trudnej, nieoczywistej sytuacji wiceministra w rządzie pod kierownictwem Mateusza Morawieckiego lub jego 22-letnią córkę Monikę.

Źródło: Wirtualna Polska

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News