Alimenty 2019: Tysiące dzieci straci świadczenie, będzie coraz gorzej

Alimenty 2019: Tysiące dzieci straci świadczenie, będzie coraz gorzej

Alimenty są podstawowym prawem dziecka wychowującego się w rodzinie, w której rodzice nie żyją ze sobą. Bez względu na to, czy para była w związku małżeńskim i obecnie jest rozwiedziona, czy też żyła ze sobą w wolnym związku, jeden z rodziców zobowiązany jest łożyć na utrzymanie swojego dziecka. Niestety, jak we wszystkim, i tu nie brakuje komplikacji. 

Alimenty mają być wsparciem finansowym dla rodzica samotnie wychowującego dziecko. Klasycznym przypadkiem jest ten, w którym to matka wychowuje dziecko, a ojciec płaci świadczenia. Niestety, coraz częściej spotykaną sytuacją jest ta, w której rodzic unika płacenia zasądzonych alimentów. Pomysłów nie brakuje - zobowiązani bardzo często pracują na czarno, aby nie wykazywać żadnych dochodów czy też załatwiają fałszywe zaświadczenia lekarskie. Są też oczywiście przypadki, w których jeden z rodziców rzeczywiście nie jest zdolny do utrzymywania dziecka. W sytuacji opisanej powyżej, w której jeden z rodziców unika płacenia alimentów lub autentycznie nie jest w stanie łożyć na utrzymanie dziecka, do akcji powinien wkroczyć państwowy fundusz alimentacyjny. To jednak, jak się okazuje, nie jest wcale takie proste i oczywiste, bo aby otrzymać alimenty nie można przekroczyć progu dochodowego. Od 2019 roku kwestia ta ma być jeszcze trudniejsza.

Alimenty 2019 - co się zmieni?

Od nowego roku mają wejść zmiany, które niosą za sobą tyle samo dobrego, co złego. Wzrosnąć ma płaca minimalna, co z pewnością ucieszy wielu Polaków pracujących za najniższą stawkę. Jednak gdy jednym się sytuacja poprawia, innym się pogarsza. W tej drugiej sytuacji znajdzie się tysiące dzieci, które przez wprowadzone zmiany mogą stracić świadczenia alimentacyjne. Od 2019 roku pensja minimalna ma wzrosnąć o 150 złotych i będzie wynosić już 2250 złotych. Jednak nie dla każdego jest to radosna wieść. Wraz ze wzrostem pensji Polaków, zmienia się też próg dochodowy, którego nie mogą przekroczyć rodzice chcący uzyskać świadczenia alimentacyjne. Aby otrzymać pieniądze z funduszu alimentacyjnego, dochód w gospodarstwie domowym nie może przekraczać... 725 zł na osobę. Jest to śmieszna stawka, biorąc pod uwagę to, że nie zmieniła się od 2008 roku. Przez 10 lat swoje zrobiła inflacja, przez którą wciąż, nieubłaganie koszty życia rosną. Aby samotna matka z dzieckiem mogła więc otrzymać świadczenie, nie może zarabiać więcej niż 1450zł, co jest kwotą wręcz śmieszną. W Warszawie za takie pieniądze ciężko jest nawet wynająć kawalerkę.
DALSZA CZĘŚĆ TESKTU POD GALERIĄ

Ministerstwo na ratunek

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w ramach walki z powyższym problemem wprowadza zmiany progu. Zrównali go z tym, który dotyczył 500+. Od 2019 roku, aby otrzymać pieniądze z funduszu alimentacyjnego, dochód nie będzie mógł przekroczyć 800 złotych na osobę w gospodarstwie domowym. Ministerstwo zapowiadało, że poprzez wprowadzone zmiany pieniądze otrzyma 60 tysięcy dzieci. Niestety, poprzez wzrost minimalnej pensji tak się nie stanie. Po podwyżce pensja przekroczy bowiem próg 800 złotych. I to minimalnie co w tym wszystkim jest najgorsze. Resort sprawiedliwości próbuje ratować sytuację i wraz ze  Zbigniewem Ziobro wprowadza program "Alimenty szybko i bez kosztów". Program ten ma pozwolić na otrzymanie alimentów w trybie natychmiastowym, na dodatek bez niepotrzebnych formalności. Rodzice będą mogli zrezygnować z opłacania prawników, a na stronie internetowej resortu znajdą gotowe i proste w wypełnianiu formularze. Wysokość natychmiastowych alimentów ma być ustalana względem jednakowej, aktualizowanej co roku kwoty przeliczeniowej. Czy to oznacza koniec problemów z alimentami? A może jest to tylko kolejna, pusta obietnica?



  1. Świat według Kiepskich zniknie z TV? Polsat ma złą wiadomość
  2. Gwiazda Polsatu zrzuciła ponad 30 kilo! Zdradza fankom, jak to zrobiła
  3. Pismo pracowników zdumiewa. Biedronka nie będzie mogła się z tego wytłumaczyć
Następny artykuł