Media: Ojciec Alfiego zabarykadował się z ciałem syna, trwa oblężenie policji

Media: Ojciec Alfiego zabarykadował się z ciałem syna, trwa oblężenie policji

W mediach pojawiła się szokująca informacja. Zdaniem niektórych portali, m.in. mirror.co.uk, ojciec Alfiego Thomas Evans zabarykadował się w sali szpitalnej z ciałem syna. Na miejscu ma trwać oblężenie policji. Przypominamy, że Alfie Evans zmarł tej nocy, o czym poinformowali jego rodzice na Facebooku.

Alfie Evans, ciężko chorujący chłopiec od miesięcy znajdował się pod opieką lekarzy w szpitalu w Liverpoolu. Przez paroma tygodniami rozpoczęła się batalia jego rodziców o ratowanie życia chłopca. Lekarze i sąd uznali, że dziecko ma zostać odłączone od aparatury podtrzymującej życie. Nastąpiło to w poniedziałek, zaś w nocy z piątku na sobotę chłopiec zmarł. Teraz pojawiły się niezwykle niepokojące informacje, jakoby ojciec chłopca miał się zabarykadować z ciałem dziecka w szpitalnym pokoju. Próbuje się do niego dostać policja.

Alfie Evans nie żyje. Media: ojciec walczy o ciało dziecka

Jak informuje portal mirror.co.uk, ale także inne brytyjskie media, szpital próbuje odebrać rodzicom ciało ich dziecka. Ojciec chłopca miał się zabarykadować w szpitalnym pokoju z ciałem syna i odmawiać współpracy. Informacja natychmiast została podchwycona także przez część polskich portali, między innymi przez facebookową stronę "The Wojciech Cejrowski", na której od wielu dni prowadzono kampanię informacyjną o losie Alfiego. Niemal natychmiast jednak wiadomość ta została zdementowana. Na oficjalnej grupie "Alfies Army Official" napisała ciocia chłopca, Sarah Evans z informacją, że medialne doniesienia o rzekomym zabarykadowaniu się Thomasa z ciałem syna w szpitalu są fałszywe. Problem polega jednak na tym, że część mediów sugeruje, że konta rodziny chłopca w mediach społecznościowych zostały przejęte przez policję brytyjską.

"Jesteśmy skołowani"

Na chwilę obecną nie wiadomo, jaka jest prawda. Autorzy strony "The Wojciech Cejrowski" wprost przyznają, że "są skołowani". - Nie mamy żadnych informacji spod lady, więc na tym etapie bardzo prosimy przyjąć do wiadomości, że SAMI NIE WIEMY CO JEST PRAWDĄ I NIE JESTEŚMY W STANIE NIC ZWERYFIKOWAĆ - napisali autorzy strony. Czekamy na dalsze informacje. W mediach panuje ogromy chaos, który nie ułatwia poszukiwania informacji. Wiele wiadomości jest ze sobą sprzecznych. Trzeba oczekiwać na oficjalne komunikaty rodziców dziecka, szpitala lub policji. Alfie Evans fot. facebook.com
WARTO PRZECZYTAĆ:
  1. Alfie Evans nie żyje
  2. Brak słów! Służby ścigają internautów, którzy bronią Alfiego
  3. Internauci wpadli w szał! Wpis Amnesty International ws. Alfiego odbiera mowę
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News