Urzędniczka, która zastąpi Adamowicza wyjątkowo go pożegnała. Łzy wzruszenia

Urzędniczka, która zastąpi Adamowicza wyjątkowo go pożegnała. Łzy wzruszenia Źródło: screen Portal Miasta Gdańska

Aleksandra Dulkiewicz przejmie obowiązki prezydenta Gdańska po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza. Urzędniczka wystosowała oficjalne, ale zarazem osobiste i jakże pełne emocji pożegnanie w stronę swojego szefa.

Aleksandra Dulkiewicz pełni dziś obowiązki prezydenta Gdańska, a jej władzę, do kolejnych wyborów, potwierdził premier Mateusz Morawiecki. Dziś wystosowała oficjalne wspomnienie po zmarłym tragicznie na finale WOŚP szefie.

Aleksandra Dulkiewicz wspomina Pawła Adamowicza. Słowa, które chwytają za serca

Wspomnienie ukazało się na oficjalnej stronie miasta Gdańska. Aleksandra Dulkiewicz sięgnęła w swoim pożegnalnym wspomnieniu jeszcze do czasów działalności Adamowicza w Polsce Ludowej. - Drogie gdańszczanki, drodzy gdańszczanie. Żegnamy dziś człowieka, który poświęcił całe swoje życie sprawie Gdańska. To nie jest tylko pusty frazes. To musi teraz wybrzmieć, żebyście znali prawdę o naszym prezydencie w tej trudnej godzinie - tak zaczęła swoje wspomnienie. Później wspomniała aktywność Adamowicza w dobie PRL - działalność podziemną, druk nielegalnej prasy, działalność w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów, czy przewodnictwo w strajku w 1988 roku.

"Gdańsk był najważniejszy"

- Gdańsk jest… był - obok rodziny - dla Pawła Adamowicza najważniejszy. Choć, gdyby wziąć miarę czasu jaką poświęcał, to dla Gdańska miał go zawsze najwięcej. Pracował od rana do nocy. Poświęcał weekendy i przerywał urlopy - których właściwie nie miał - aby zająć się naszymi sprawami - pisze dalej Dulkiewicz. Dalej wspomina, że to za jego rządów Gdańsk stał się miastem prężnym, choć początki samorządu były trudne. - Jako prezydent będzie zapamiętany na zawsze za to, że wyprowadził miasto z bardzo trudnej sytuacji lat 90, gdy bezrobocie było wysokie, pracy w mieście mało, brakowało pieniędzy na drogi, na pomoc społeczną i właściwie na wszystko. Paweł Adamowicz trwale odmienił nasze kochane miasto, nasz Gdańsk - pisze Aleksandra Dulkiewicz.

"Zginął tak jak pracował. Z otwartą przyłbicą"

Wspomina, że to dzięki działaniom Adamowicza Gdańsk stał się rozpoznawalny na Europę miastem, które wykorzystało wejście Polski do Unii Europejskiej, czy Euro 2012, na poczet którego wybudowano piękny stadion. - Ale to nie koniec: w Gdańsku można znaleźć coraz lepiej płatną pracę, powstają tu nowe linie tramwajowe, nowe drogi, są odnawiane kamienice. Otwórzcie szeroko oczy i zobaczcie sami jak wiele się zmieniło. To jest już zupełnie inne miasto - chwali dokonania szefa jego następczyni. Powtórzyła po raz kolejny, że Adamowicz zostawił Gdańsk miastem solidarnym i otwartym. Mimo wszelkich różnic, od których przecież nie da się uciec. - Mogę Wam dziś powiedzieć, że to jest właśnie prawdziwy społeczny testament Pawła Adamowicza. Musimy ten testament wspólnie wypełnić. Pan Prezydent Paweł Adamowicz zginął tak jak żył i pracował. Zawsze z otwartą przyłbicą i wierny wartościom - wspomina p.o. prezydenta Gdańska
DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ: Na koniec zaapelowała do mieszkańców o jedność i trwanie przy wartościach. Znamiennie zwróciła się też do zmarłego tragicznie szefa. - Panie Prezydencie, Szefie, drogi Pawle! Obiecuję, że my, gdańszczanie wypełnimy Twój testament. Jest w tradycji Pomorza, w tradycji Kaszub coś takiego jak Pusta Noc. Kiedy jest się przy zmarłym. Trwa przy nim. Bądźmy przy naszym Prezydencie tej nocy: modlitwą, myślą, wspomnieniem, postanowieniem na przyszłość ale i uśmiechem - zakończyła wyjątkowe wspomnienie.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. NIEOFICJALNE: Wiemy kto tymczasowo zastąpi Pawła Adamowicza
  2. Adamowicz zostawił po sobie piękny testament. Mówi o nim wszystko
  3. Katarzyny Dowbor ma dwójkę dzieci. Kim są i co robią w życiu?
  4. Ile zarabia Maryla Rodowicz? Gwiazda inkasuje POTĘŻNE kwoty za koncerty
  Następny artykuł