Aleksander Kwaśniewski: Już nie piję wódki!

Aleksander Kwaśniewski: Już nie piję wódki!

Aleksander Kwaśniewski dał się poznać jako smakosz wyrobów wysokoprocentowych. Jego "choroba filipińska" i przemówienia, wypowiadane pod wpływem alkoholu, doczekały się wielu memów i żartów wśród internautów. Teraz były prezydent wygłosił dość odważne oświadczenie - nie pije już mocnego alkoholu!

Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z radiem rmf.fm wyznał coś, co mogło zszokować: -  Nie piję już wódki. Żadnych mocnych alkoholi. Piję tylko dobre wino – zadeklarował. Wyznanie to nie sprawiło jednak, że internauci stali się łagodniejsi. Wielu komentowało, że nieważne czy mocny, czy nie mocny, alkohol jest alkoholem. A wino może być tak samo zdradliwe jak wódka, bo nie chodzi o moc, a ilość.

Aleksander Kwaśniewski memem

Były prezydent słów o zaprzestaniu picia mocnego alkoholu użył jako obrony. Zapytany o memy, których jest bohaterem, od razu podkreślił, że czasy, w których brakowało mu umiaru w piciu, są już przeszłością. Frywolną twórczość internautów określił jako "chamską", choć nie ukrywa też, że część zdjęć rozbawiła nawet jego. – Jak mówił Wańkowicz – nieważne czy dobrze, czy źle, byle po nazwisku - przyznał Aleksander Kwaśniewski

Aleksander Kwaśniewski na podsłuchu

Wywiad w rmf.fm nie opierał się jednak wyłącznie na memach i alkoholu. Poruszone zostały także poważniejsze kwestie. Były już prezydent wyznał w rozmowie, że jest podsłuchiwany. Wnioski te wysuwa na podstawie sprawy, która ciągnie się za nim już od dłuższego czasu. Dotyczy ona willi w Kazimierzu Dolnym, w której posiadaniu są Państwo Kwaśniewscy, a czego nie zdeklarowali. Teraz są podejrzani o rzekome oszusta podatkowe. -  Nie mam wątpliwości. Jestem podsłuchiwany przez służby, które mogą to robić.  Jeśli będzie pan do mnie dzwonić, proszę uważać, co pan mówi – powiedział do prowadzącego audycję. Śledztwo w tej sprawie trwa, ale jak dotąd nie zostały postawione żadne zarzuty. Aleksander Kwaśniewski podzielił się także informacją na temat tego, na czym w tej chwili zarabia. Są to wykłady i doradztwo. -  Nie wyobrażam sobie zarejestrowania siebie, jako lobbysty. Pieniądze otrzymuje za wykłady, na których mówię o Ukrainie, ale nie traktuje tego jako zawodowego lobbingu. - komentuje.



  1. Napełniła wannę wrzącą wodą i włożyła do niej niemowlaka. Później wyszła z łazienki
  2. Ceny biletów w Mulikinie i CinemaCity sprawią, że złapiecie się za głowę. To już obłęd
  3. Polski „ksiądz” gwiazdą disco polo. To była ustawka!
Następny artykuł