Aleksander Kwaśniewski był w grupie polityków, którzy lobbowali w USA za Wiktorem Janukowyczem i jego rządami na Ukrainie? Takie wnioski nasuwają się ze śledztwa prowadzonego w USA. Były prezydent Polski miał należeć do tajnej grupy „Habsburg” Paula Manaforta, człowieka podejrzewanego w Stanach Zjednoczonych o szpiegostwo.

Aleksander Kwaśniewski może mieć kłopoty. To przez amerykańskiego polityka Paula Manaforta, działacza Partii Republikańskiej. Manafort pomagał w kampanii prezydenckiej Donaldowi Trumpowi, w przeszłości wspierał też pracę prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, a więc prorosyjską rację stanu u naszego wschodniego sąsiada.

Na tej działalności miał nielegalnie wzbogacić się o miliony dolarów, od których nie odprowadził należytych w USA podatków. Teraz okazuje się, że związki z kontrowersyjnym politykiem miał były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski.

Aleksander Kwaśniewski zamieszany w sprawę

Sprawę legalności zysku Manaforta badają federalni prokuratorzy Stanów Zjednoczonych. W toku śledztwa i analiz pojawiło się kilka razy nazwisko byłego prezydenta Polski Aleksandra Kwaśniewskiego.

Z dokumentów śledczych wnioskować można, że Kwaśniewski od 2012 roku działał w tzw. „grupie Habsburg”, nieformalnej organizacji, która opowiadała się za polityką prowadzoną przez Wiktora Janukowycza aż do rozpoczęcia Majdanu. Owa działalność miała wiązać się z ogromnymi korzyściami pieniężnymi.

W grupie „lobbystów”, znaleźli się też były kanclerz Austrii Alfred Gusenbauer czy były premier Włoch Romano Prodi. Trwają ustalenia, czy wszyscy lobbyści mieli otrzymywać kolosalne fortuny z konta byłego prezydenta Ukrainy.

W przypadku Manaforta padają podejrzenia o przyjęcie nawet 13 mln dolarów. Amerykański polityk jest w tej chwili w najtrudniejszej sytuacji – ciąży nad nim zarzut o spiskowanie przeciw własnemu krajowi. O sprawie poinformował ostatnio „New York Times”.

– Zdawali się wyrażać jedynie niezależne oceny polityki rządu Ukrainy, podczas gdy byli przez Ukrainę opłacani – cytuje amerykańskiego prokuratora Wirtualna Polska.

Pieniądze a ingerencja hakerów w wybory prezydenckie USA

Sprawa ma szerszy wymiar. Nie chodzi jedynie o światową skalę, ale też możliwe powiązania polityków z Rosją. Dodajmy, że prokurator Robert Mueller wyjaśnia też sprawę ingerencji Rosji w wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku.

Wygrał je Donald Trump, którego sztab oskarżano później o zmowę z wywiadem rosyjskim. Hakerzy Kremla mieli włamać się do systemów liczących głosy i zmanipulować cały proces wyborów.

Póki co Aleksander Kwaśniewski nie ma jednak żadnych oficjalnych zarzutów. Jego nazwisko pojawia się w kilku miejscach raportu. Były prezydent tak odnosił się do całej sprawy:

– Poznaliśmy się w 2012 r., kiedy wraz z byłym szefem Parlamentu Europejskiego Patem Coxem prowadziliśmy na Ukrainie misję, która miała za zadanie przekonanie Janukowycza do zwolnienia z więzienia liderki opozycji Julii Tymoszenko. Spotykaliśmy się kilka razy, licząc, że Manafort pomoże przekonać Janukowycza. Nie widziałem się z nim od listopada 2013 r., gdy Janukowycz odmówił podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE i wybuchł Majdan – mówił były prezydent Polski.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ochroniarz prezydenta ujawnia przerażajace informacje. Chodzi o zamach na Kwaśniewskiego
  2. Kwaśniewski i Wałęsa razem przeciwko PiS! Będą starcia z policją?!
  3. USA podłożyło Putinowi CYBERBOMBĘ! To odwet
  4. Służby USA chcą dorwać Kwaśniewskiego. Szokujące ustalenia śledczych

Ile wzrostu ma Kaczyński, a ile Kwaśniewski? Możesz się zdziwić! [ZDJĘCIA]


10 niewyjaśnionych śmierci w III RP [ZDJĘCIA]

źródło: wp.pl

loading...

Zobacz również