To dość kuriozalna sytuacja. Donald Tusk chwalił się w listopadzie rozmową z Donaldem Trumpem, ale jak się okazuje, doszło do niej… przypadkowo. Prezydent elekt myślał, że zaprasza do Białego Domu… Jean-Claude Junckera. 

Jak informuje niemiecki dziennik „Die Welt”, rozmowa Tuska z Donaldem Trumpem była nieporozumieniem. Prezydent elekt myślał, że dzwoni do niego… szef Komisji Europejskiej.

Bardzo przyjemny pan do mnie dzwonił – mówił Trump.

– Juncker? 

– Tak, pogratulował mi zwycięstwa. 

Okazuje się, że Trump zaprosił do Białego Domu właśnie Junckera, gdyż myślał, że z nim rozmawiał. Problem polega na tym, że takiej rozmowy nigdy nie było. Do Trumpa dzwonił Donald Tusk, ale jego nazwisko nie zostało zarejestrowane. Z kolei były premier Polski już w listopadzie chwalił się, że takie zaproszenie otrzymał. Jak widać, przedwcześnie…

...

Zobacz również