Agnieszka Włodarczyk straciła wszystko. "Karma wraca, s*ko!"

Agnieszka Włodarczyk straciła wszystko. "Karma wraca, s*ko!"

Agnieszka Włodarczyk była kiedyś jedną z najpopularniejszych aktorek młodego pokolenia. W ostatnim czasie jej gwiazda nieco jednak przygasła, gdyż artystka boryka się z poważnymi problemami osobistymi. Agnieszka Włodarczyk straciła wszystko, a internauci pozostają dla niej bezlitośni.

Włodarczyk rzadko możemy oglądać na ekranach telewizorów i teatralnych deskach. Aktorka zniknęła z mediów, co niezwykle zmartwiło wiernych fanów, którzy zastanawiają się, dlaczego tak się stało.

Agnieszka Włodarczyk: prywatny dramat aktorki

Jak twierdzą medialne źródła, artystka walczy obecnie z poważnymi problemami i próbuje poradzić sobie z trudnymi chwilami. W ostatnim czasie miała bowiem rozstać się z partnerem, któremu zaufała po nieudanym, zakończonym w atmosferze skandalu związku z Mikołajem Krawczykiem. - Decyzję o rozstaniu podjęli wspólnie. Niestety, związek na odległość nie jest niczym prostym. Choć dzieliło ich tylko ok. 260 km, oboje są bardzo zapracowani i był to dla nich spory dystans - opowiedziała mediom osoba z otoczenia Włodarczyk o jej rozstaniu z Gabrielem Goldbergiem.

Smutne zdarzenia w życiu aktorki

Aktorka pozostaje więc bez pracy, a jej życie osobiste w ogóle się nie układa. Jak się jednak okazało, to nie jedyna przykra sytuacja, która w ostatnim czasie spotkała aktorkę. Poza partnerem straciła bowiem także ukochanego psa. - Kiedy go znalazłam przy autostradzie, jadąc do Łodzi, nigdy nie przypuszczałam, że tak odmieni moje życie... Nie planowałam psa... Nie mogłam przecież pozwolić sobie na taki obowiązek przy moim zawodzie i zamiłowaniu do podróży. Jednak zaryzykowałam i to była najlepsza decyzja w moim życiu. Fakt, może i podróżowałam mniej, odmawiałam sobie spontanicznych wyjazdów i spotkań ze znajomymi, stałam się trochę odludkiem... Nie żałuję... 4 wspólne lata, wspólne wyjazdy, ucieczki przed dzikami, liczne wizyty u weta... Tak, moja babcia do tej pory nie dowierza, jak można z psem jeździć do okulisty czy kardiologa. Robić badanie krwi, tomografię, echo serca czy rentgen, w nocy, o północy, wszystko jedno - napisała Włodarczyk na swym koncie na Instagramie, publikując fotografię ze swym psem. - Jednak tego, co postanowiłeś dziś zrobić, opuszczając mnie na zawsze, chyba nigdy nie przeżyję. Nagle i bez uprzedzenia. Tak się nie robi człowiekowi!!! Pękło mi serce na milion kawałków,nie ma mnie. Moja miłości, mój śmieszku, mój rudy psi-ludziku... Do zobaczenia w lepszym świecie - dodała załamana artystka.

"Karma wraca, suko!"

Mimo, że Agnieszka Włodarczyk była niegdyś jedną z najpopularniejszych i najbardziej lubianych polskich aktorek, to wydaje się, że po jej kontrowersyjnym związku z Mikołajem Krawczykiem, nie zostało zbyt wiele z ich dawnej, gorącej sympatii. Byli fani są dla niej teraz bezlitośni. - Dobrze Ci tak!! Szczęścia nie zbudujesz na cudzym nieszczęściu!! Zabrałaś kobiecie męża i ojca niepełnosprawnym dzieciom!! Karma wraca, suko!! - piszą internauci. Agnieszka Włodarczyk Fot. Instagram/Agnieszka Włodarczyk Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Cała Polska mówi o tym, co założył na siebie Michał Szpak. Koncert zrobił furorę
  2. Mandaryna przerywa milczenie. Opowiedziała o horrorze w małżeństwie z Wiśniewskim
  3. Rydzyk zachwycony, fanów zamurowało. Doda ogłosiła szokującą informację
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News