Przed śmiercią Kotulanki nastąpił tragiczny zwrot akcji, o którym się nie mówiło. To jeden większych koszmarów ostatnich lat

Przed śmiercią Kotulanki nastąpił tragiczny zwrot akcji, o którym się nie mówiło. To jeden większych koszmarów ostatnich lat Źródło: Wikipedia Commons/Paweł Matyka

Agnieszka Kotulanka zmarła w 2018 roku, co wstrząsnęło wszystkimi jej fanami. Nagle przestała występować w serialu "Klan", gdzie uznawana była jednogłośnie za jedną z kluczowych aktorek. Wkrótce potem oficjalnie poinformowano, że aktorka nie żyje. Jej śmierć była tajemnicza, ale jeszcze większy niepokój budzi to, co działo się, zanim Kotulanka zmarła. To dramatyczny zwrot akcji, który przerodził się w wielki koszmar. Wielu nie miało o tym pojęcia.

Agnieszka Kotulanka zmarła nagle, co wstrząsnęło zarówno jej przyjaciółmi, jak i rodziną. Okazuje się, że tuż przed śmiercią aktorka przechodziła przez prawdziwe piekło. Była uzależniona od używek, a ponadto przechodziła przez miłosne zawirowania, ale to nie wszystko. Postronni uważają, że jej życie było jednym, wielkim koszmarem.

Za życia Agnieszki Kotulanki nastąpił dramatyczny zwrot akcji. Rozwód, zawodowa degradacja i  alkoholizm

Agnieszka Kotulanka przed śmiercią nie miała szczęścia w miłości. Można powiedzieć, że nad jej związkami wisiało tajemnicze fatum, przez które aktorka nigdy nie zaznała szczęścia. W 1980 poślubiła swojego pierwszego i ostatniego męża - Jacka Sasa-Uhrynowskiego, z którym na początku była niezwykle szczęśliwa. Szybko okazało się jednak, że w rzeczywistości ich małżeństwo nie ma przyszłości, a wszystkie uczucia wygasły, zanim jeszcze zdążyły się na dobre rozpalić.

 - Chciałam silnej ręki, faceta, który narzuca, wymaga, egzekwuje. Było mi to potrzebne do przezwyciężania lęków, wahań, czasem histerii - stwierdziła aktorka w rozmowie z tabloidami.

Szybko podjęła więc decyzję o rozwodzie, do którego nastąpiło w 1992 roku. Tuż po nim aktorka zupełnie zatraciła się w negatywnych uczuciach. Te potęgowała jej trudna sytuacja materialna. W pewnym momencie doszło nawet do tego, że aktorka musiała rozpocząć zawód jako szwaczka. Szyła swetry, a następnie sprzedawała je na pobliskich targach i bazarach za grosze. To jednak nie pomogło jej na długo. Zarobki z tego typu działalności są mierne i niesatysfakcjonujące. Kotulanka nie mogła w ten sposób utrzymać swojej rodziny.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kotulanka otrzymała propozycję od stacji TVP

Na szczęście szybko otrzymała pracę w serialu "Klan", gdzie jej zarobki wielokrotnie się powiększyły. To jednak poprawiło jakość jej życia tylko materialnie. Wewnętrznie Kotulanka dalej przechodziła przez piekło. W końcu zaczęła zaglądać do kieliszka. Jak twierdzą jej znajomi i sąsiedzi - nie wylewała za kołnierz. Ponoć alkohol dawał jej ukojenie, a w pewnym momencie Agnieszka Kotulanka zamknęła się w swoim domu na dobre. Pojawiała się tylko na planie "Klanu", ale często przychodziła tam w złym stanie. W końcu scenarzyści wysłali graną przez nią bohaterkę za granicę, a aktorkę zwolnili. Nie przekreślili jednak jej możliwości uczestniczenia w fabule serialu. Czekali tylko aż Kotulanka w końcu pójdzie na odwyk. Wszyscy wiedzieli, że ma problemy w życiu prywatnym i stąd wynika jej uzależnienie od alkoholu. Aktorka nigdy jednak nie skorzystała z pomocy specjalisty. W 2018 roku 26 października umarła.

  1. Agnieszka Chylińska tym razem przeszła samą siebie. Pospadacie z krzeseł na ten widok. Fani do teraz nie mogą dojść do siebie!
  2. Ujawniono prawdę o tożsamości Danuty Wałęsy. Te informacje elektryzowały miliony Polaków. Zdębiejecie! Nikt o tym wcześniej nie wiedział
  3. Rozenek z hukiem przewróciła się do basenu, a jej wielki, ledwo zakryty biust, rozbryzgał wodę na boki
  4. Koszmar z dzieciństwa który Agata Duda "będzie miała przed oczami do końca życia". Przy rodzinnym stole słychać było tylko płacz
  5. Bardzo smutne wiadomości. Nie żyje Piotr Napierała
  6. Najnowsza prognoza pogody przeraża. Wiadomo już dokładnie, kiedy do Polski wrócą jeszcze bardziej piekielne upały

Źródło: Fakt

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu