Agnieszka Fitkau-Perepeczko niespodziewanie dostała list. Chodzi o męża, łzy same lecą z oczu

Agnieszka Fitkau-Perepeczko niespodziewanie dostała list. Chodzi o męża, łzy same lecą z oczu Źródło: Superstacja YouTube.com

Agnieszka Fitkau-Perepeczko mimo iż pożegnała już miłość swojego życia, wciąż czerpie garściami z tego, co najlepsze w jej otoczeniu. Jakiś czas temu aktorka udzieliła wywiadu, w którym podzieliła się niecodzienną sytuacją. Jej słowa mogą sprawić, że w oczach pojawią się łzy wzruszenia.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko od 2005 roku jest wdową. Jej ukochany mąż Marek Perepeczko zmarł, ale kobieta mimo ogromnej straty nie miała zamiaru zamknąć się w czterech ścianach domu i już nigdy nie cieszyć się życiem. Sytuacji nie ułatwiał fakt, że będąc osoba publiczną znajdowała się ciągle pod czujnym wzrokiem zarówno dziennikarzy, jak i fanów. I to właśnie ci drudzy czasem decydowali się na wysyłanie w jej kierunku niewybrednych uwag.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko zdradziła, że dostała ostatnio niespodziewany list

Agnieszka Fitkau-Perepeczko otwarcie mówi, że drugiego takie mężczyzny jak Marek nie ma. Był jedyny w swoim rodzaju i to zupełnie zrozumiałe, że nie będzie go szukać w innych mężczyznach. W rozmowie z portalem Pomponik przyznała, że ma świadomość, iż wszystkie fascynacje jakie jej się od czasu do czasu przydarzają, to jedynie elementy wnoszące rozrywkę do jej życia, a jej samej dodające blasku. Jednocześnie wie, że wyrażając taką opinię może narazić się na niemiłe komentarze, ale jest do tego przyzwyczajona. Zdradziła, że zdarza jej się zapisywać te najciekawsze i potem czytając je zaśmiewać się z pomysłowości autora. Aktorka powiedziała jednak, iż ostatnio mocno się zdziwiła, gdyż dostała dla odmiany miłą wiadomość.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

To właśnie tam spędzili swój miesiąc miodowy

- Pewna kobieta napisała, że wiejski dom, w którym ja i Marek spędziliśmy miodowy miesiąc, wciąż stoi w tym samym miejscu - zaczęła swoją wypowiedź Agnieszka Fitkau-Perepeczko. Od razu wróciły do niej wspomnienia wspólnych radosnych chwil. Słuchając jej słów chyba każdy odczuwa wielką miłość bijącą z jej wnętrza. 

- Ten, w którym spaliśmy na sienniku, pod wielką, białą pierzyną, i prawie nie wychodziliśmy na zewnątrz, bo tak byliśmy siebie spragnieni. Te wspomnienia sprawiają, że czuję się szczęśliwa, mimo że już go nie ma - wyjawiła w rozmowie z Pomponikiem. Aktorka jest chętnie zapraszana do telewizji, szczególnie często pojawiała się w niej w czasie ostatnich pożarów w Australii, gdyż mieszkała tam przez spory okres. O swoich doświadczeniach opowiadała m.in. Wojtkowi Jagielskiemu w Superstacji, wywiad można obejrzeć na kanale YouTube stacji.

Dzisiaj grzeje: 1. Co się dzieje z Tymoteuszem Szydło? Nagle zapadł się pod ziemię

2. Przez atak padaczki zapadła w śpiączkę. Rodzice błagają o pomoc

Pozostały po nim jedynie wspomnienia

Niespodziewany list zapewne sprawił, iż Agnieszka Fitkau-Perepczko na nowo przypomniała sobie te beztroskie chwile, które spędziła wraz z ukochanym w tym wyjątkowym miejscu. Urocze wspomnienia i sposób w jaki kobieta wypowiada się na temat swojego zmarłego męża jest naprawdę rozczulający. Wszystkim można życzyć takiej miłości.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Tragedia na drodze. Nie żyje trzech młodych sportowców. Mieli zaledwie 20 lat, policja bada przyczyny wypadku
  2. Hitowe odkrycie, kotlety schabowe z niebywałą niespodzianką. Lepszych nie jadłeś
  3. Skandal po kolejnym ślubie kościelnym Kurskiego. Opublikowano ostre oświadczenie
  4. Jedno zdjęcie ze ślubu Jacka Kurskiego zastanawia internautów. O co tam chodzi?
  5. Znowu głośno o ks. Natanku. Przechodzi ludzkie pojęcie, Episkopat jest bezradny
  6. TVP przekazało dramatyczną wiadomość. Nic nie można było zrobić, potwierdzono śmierć

Źródło: Pomponik 

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News