Dygant się przyznała. "Przestałam już to robić"

Dygant się przyznała. "Przestałam już to robić" Źródło: screen Pomaganie w roli głownej

Agnieszka Dygant dała się poznać szerokiej publice z wyrazistej i charakternej roli Frani Skalskiej w serialu "Niania". Mimo sporego zastrzyku popularności popularna przed laty "niania" stara się stronić od mediów. Te przypominają jej gorący charakter na każdym kroku.

Agnieszka Dygant jeszcze przed zaistnieniem w świadomości Polaków jako niania Frania miała wieloletnie doświadczenie w pracy na planach. Wystarczy wymienić chociażby inny z polskich tasiemców, czyli serial "Na dobre i na złe", w którym występowała przez osiem lat, aż do 2009 roku.

Ekspresyjna "niania", którą pokochały miliony. Jaka jest prywatnie?

Szczyt sławy i rozpoznawalności zdobyła pod koniec poprzedniej dekady. Wraz z jej sukcesami i kolejnymi rolami media mocno interesowały się życiem prywatnym gwiazdy. A że sama Dygant silnie strzegła tajemnic domu, niewiele mogliśmy się dowiedzieć. W świat poszły jednak zaskakujące wieści. Agnieszka Dygant nie należała swego czasu do ludzi, którzy potrafią tonować emocje w czasie kłótni. O jej ekspresji mówiło się wiele. W jednym z ostatnich wywiadów sama aktorka przyznała, że po dawnych emocjach codzienności nie ma już śladu. Zmianę tłumaczyła większą dojrzałością, czy pojawieniem się dziecka (które wychowuje z partnerem, scenarzystą Patrickiem Yoką).

Zmieniła się nie do poznania. Agnieszka Dygant "nie rzuca już talerzami"

– Już tego nie robię. Mam przytępione pazurki. Dojrzałość emocjonalna wkradła się do mojego życia i talerze w domu są całe – przyznała Dygant w rozmowie z reporterem "Faktu". To wskazuje, że po dawna ekspresja aktorki ustąpiła miejsca dojrzałości. - Myślę, że wkradła się już taka dojrzałość życiowa. I te talerze są dziś całe. To dobrze, w pewnym momencie wypada z tego wyrosnąć, zwłaszcza gdy ma się dziecko - tłumaczyła tabloidowi "Fakt". Przysłowiowe "rzucanie talerzami" to coś więcej niż opis niecodziennej czynności. Symbolicznie używa się tego porównania do opisania ludzi reagujących na swój sposób emocjonalnie, którzy nie potrafią pohamować stresów codzienności w rozładowywaniu napięcia.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Dziś Dygant nie tłucze już talerzy. Trudno wyobrazić sobie, że nagle w życiu skończyły się sytuacje stresowe. Jak zatem reaguje na w takich momentach? - Trochę śpiewam, pokrzykuję - wyznała w wywiadzie z reporterem "Faktu".



ZOBACZ TAKŻE:
  1. Upadła na głowę. Dygant porównuje Vegę do dwóch wirtuozów kina
  2. „Mój syn płakał…” Agnieszka Dygant zdecydowała się o TYM powiedzieć publicznie
  3. Kontrowersyjna gwiazda TVN ze zmasakrowaną twarzą! Uwaga, MOCNE ZDJĘCIA
  4. Znaki zodiaku, które mają najlepsze maniery. Potrafisz się dobrze zachować?
  5. Agnieszka Dygant PRZEPRASZA za śmierć Kotulanki! Poruszające wyznanie
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News