Kulisy tragicznej imprezy zwalają z nóg. 33-latek nagrywał jak Agnieszka umiera na jego oczach

Kulisy tragicznej imprezy zwalają z nóg. 33-latek nagrywał jak Agnieszka umiera na jego oczach Źródło: Wikipedia Commons/Ron whisky [zdj. poglądowe]

Agnieszka umierała na jego oczach, a on zamiast jej pomóc, to nagrywał jak 33-latka traci przytomność, a po chwili umiera. Marcin Z. oskarżony został przez prokuraturę o spowodowanie śmierci Agnieszki i grozi mu nawet 5 lat więzienia. Przerażająca sytuacja wstrząsnęła całym woj. opolskim.

Agnieszka to 33-latka, o której śmierci rozpisują się lokalne media. Kobieta przyjechała na imprezę, w trakcie której straciła przytomność. Chwilę później zmarła. Zanim jednak to nastąpiło jej stan zdrowia był alarmujący, na co wskazywały jej niepokojące objawy. Marcin Z., kolega Agnieszki, widząc co się dzieje, nie zawiadomił pogotowia. Zamiast tego całą sytuację postanowił sfilmować. Przerażające nagranie trafiło do prokuratury.

Agnieszka zmarła w okrutnych cierpieniach. Kolega zamiast jej pomóc wszystko filmował

Nie wiadomo, co kierowało Marcinem Z., który zamiast pomóc swojej 33-letniej koleżance, wyjął smartfona i zaczął ją nagrywać. Razem ze swoją koleżanką, a także prawdopodobnie z innymi uczestnikami imprezy, przyjęli wcześniej po tabletce ecstasy. To bardzo popularny w Polsce narkotyk zaliczany do grupy tzw. ciężkich. Po marihuanie jest najczęściej spotykanym m.in. w warszawskich klubach.

Jak poinformował prokurator Krzysztof Grajcar z Oleśna, który szczegóły sprawy zdradził Interii. Po przyjęciu narkotyku Agnieszka poczuła się jednak bardzo źle. W pewnym momencie upadła na podłogę. Zaczęła się po niej tarzać. Marcin Z. całą sytuację prawdopodobnie potraktował jako niezwykle zabawną, co chciał okrasić nagraniem.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Prokuratura na podstawie śledztwa dowiodła, że mężczyzna powiadomił pogotowie dopiero po bardzo długim czasie - mniej więcej nad ranem, gdy nie można było już pomóc Agnieszce. Prawdopodobnie od dłuższego czasu nie żyła. Jak donosi dalej prokuratura - kobieta zmarła z powodu niewydolności krążeniowo-oddechowej. Gdyby ktoś na miejscu próbował ją od razu reanimować, zamiast nagrywać film, być może udałoby się 33-latkę uratować. W tym momencie prokuratura wysunęła akt oskarżenia przeciwko Marcinowi Z. Za ten czyn grozi mu nawet 5 lat pozbawienia wolności.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Ten seans zamienił się w prawdziwe PIEKŁO. Mężczyzna zmarł w KINIE. Nikt mu nie pomógł
  2. Największa tajemnica Braci Golec ujawniona! Przez całe życie byliście w błędzie. Prawda zszokuje was do szpiku kości!
  3. Opadną Wam szczęki. Dominika Gwit mocno schudła, wygląda jak petarda (Zdjęcia)
  4. Żona znalazła tajemny zeszyt męża. Gdy zobaczyła, co w nim zapisywał, była zdruzgotana
  5. Oburzony juror "Mam talent" przerwał występ 11-latce. Wszystkim aż odebrało mowę
  6. Praktycznie wszyscy piją ją codziennie. O 90% zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwór

Źródło: Interia

Następny artykuł
0 Skomentuj

Który Mikołaj Krawczyk cię urzekł?

Komentarze 0

Ocena artykułu