Agenci Ronaldo oficjalnie komentują aferę z gwałtem na modelce

Agenci Ronaldo oficjalnie komentują aferę z gwałtem na modelce Źródło: fot. wikipedia (Ruben Ortega) - pexels

Niemieccy dziennikarze nie pozwolili jednemu z najbardziej znanych piłkarzy na świecie, Cristiano Ronaldo, na spokojne przeżycie Wielkanocy. Tuż przed świętami ukazał się bowiem w magazynie "Der Spiegel" artykuł oskarżający zawodnika o gwałt na młodej kobiecie podczas wakacji w 2009 roku. Jego agenci i prawnicy od razu jednak odnieśli się do tych słów, zaprzeczając, by owo zajście miało kiedykolwiek mieć miejsce.

Przypadek z 2009 roku nie był pierwszym oskarżeniem Ronaldo o wykorzystanie seksualne kobiety. Już w 2005 trafił do aresztu, jako podejrzany o gwałt. Wyszedł z niego jednak za kaucją i szybko został uwolniony od zarzutów przez śledczych, którzy stwierdzili, że nie znajdują dowodów potwierdzających rzekomy czyn piłkarza. Tym razem do gwałtu miało dojść w Las Vegas 12 czerwca 2009 roku. Ofiara z chwili napaści zapamiętała twarz napastnika i charakterystyczny biały różaniec, który nosił wtedy na szyi. Dziennikarze "Der Spiegel" są przekonani, że do napaści rzeczywiście doszło i otwarcie oskarżają o nią właśnie Ronaldo. Udało mu się jednak przejść przez sprawę niewinnym, dzięki sprawnej pracy prawników, wysokiemu odszkodowaniu i współdziałaniu z policją. "Artykuł jest niczym innym jak dziennikarską fikcją. Domniemana ofiara nie chce się ujawnić i nie potwierdziła prawdziwości oskarżeń. Gazeta oparła swoją narrację o niepodpisane dokumenty, gdzie strony nie są zidentyfikowane oraz na mailach pomiędzy prawnikami, które nie dotyczą Cristiano Ronaldo i których prawdziwości nie da się zweryfikować" - przeczytać można w opublikowanym przez agentów piłkarza oświadczeniu. Oficjalnie odseparowali się więc od oskarżeń i zapewniają, że doniesienia "Der Spiegel" nie mają nic wspólnego z prawdą. Jeśli słowa dziennikarzy okazałyby się prawdziwe, znacząco wpłynęłoby to na wizerunek gwiazdy podziwianej przez miliony osób, a w tym tysiące dzieci na całym świecie. Nie może więc dziwić, że same nawet plotki wywołały natychmiastową reakcję piłkarza i jego otoczenia.  

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News