Była żona polskiego gwiazdora jest zrozpaczona. Ciężka choroba bardzo mocno wpływa na jej życie. Agata Kościkiewicz walczy ze złośliwym nowotworem i przechodzi bardzo trudne leczenie. „Wiem, że on wróci”

Agata Kościkiewicz była drugą żoną lidera De Mono, Marka Kościkiewicza. Kiedyś byli szczęśliwi, ale potem zdecydowali się na rozwód z powodu seksoholizmu artysty i tego, że zdaniem żony nic się w tej sprawie miało nie zmienić.

Teraz Agata znajduje się w najgorszym momencie swojego życia. Agata Kościkiewicz choruje na nowotwór. Guz mózgu zabiera kobiecie najlepsze lata życia, które musi poświęcić na nierówną walkę ze straszną chorobą.

Kościkiewicz poddała się już operacji usunięcia guza. Wycięty został co prawda w całości, ale niestety badanie histopatologiczne wykazało, że sprawa jest znacznie poważniejsza. Zdiagnozowano obłoniaka, wyjątkowo rzadką odmianę złośliwego raka naczyń krwionośnych. Agata walczy dla swoich małych synów. Niestety, jest również przekonana, że choroba wróci.

Agata Kościkiewicz przeżywa trudne chwile

– Myślałam, że guz, który mi wycieli jest zupełnie niezłośliwy. Po operacji odetchnęłam i cieszyłam się, że wszystko dobrze poszło. Wierzyłam, że najgorsze już za mną, że wrócę do pracy, do życia, do normalnego funkcjonowania. A okazało się, że to dopiero początek mojej nowej drogi. Odebrałam wyniki i trawiłam wszystko przez tydzień. To był bardzo ciężki czas. Wiadomość o chorobie odebrała mi też marzenie o trzecim dziecku. Z taką diagnozą nie mogę mieć więcej dzieci, to byłoby nieodpowiedzialne. Poza tym wiem, że choroba wróci – mówi kobieta w rozmowie z Anną Zajdler-Ibisz.

– Ogranicza mnie i zamyka pewne drogi. Ja się boję tylko o dzieci. O nic więcej. Nie mam wpływu na swoje zdrowie. Mogę się dobrze odżywiać, mogę uprawiać sport, a i tak… Nie palę, prowadzę zdrowy tryb życia, no i trafiło na mnie… – dodaje smutno.

Opowiada również o uciążliwym leczeniu i zażywanych lekarstwach.

– Jestem po nich spuchnięta, ale muszę je brać, żeby nie dochodziło do obrzęku mózgu podczas radioterapii – wyjaśnia w wywiadzie. Przytyłam około pięciu kilogramów. Niestety, ta choroba odziera z kobiecości, intymności i dobrego samopoczucia. Choroba to jest proces. A na proces leczenia składa się także akceptowanie tego, co dzieje się z moim ciałem. Nie będę udawała, że jest inaczej niż jest. Nie mam się czego wstydzić. Nie rozumiem, dlaczego miałabym to ukrywać. Wiem, że choroba wróci. To jest rak naczyń krwionośnych. Wiem, że przerzuty będą. Nie wiem tylko, czy w ciągu trzech miesięcy, pół roku czy roku – podsumowuje smutno Agata Kościkiewicz.

Trzymamy za nią mocno kciuki!

Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij nam maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Piotrowicz GROZI Gersdorf! Miażdżąca odpowiedź
  2. Bijatyka na terenie Sejmu! Posłowie pobili się ze strażą i policją
  3. Znaleźli pudło z napisem „Zabij mnie”. Zawartość doprowadza do łez

Jaki zawód powinieneś wykonywać zgodnie z twoim znakiem zodiaku? [ZDJĘCIA]


Gwiazdy, które padły ofiarą operacji plastycznych [ZDJĘCIA]

Zobacz również