Znany polityk publicznie naubliżał Agacie Dudzie! Nie zostawił na niej suchej nitki

Znany polityk publicznie naubliżał Agacie Dudzie! Nie zostawił na niej suchej nitki

Agata Duda znalazła się właśnie w bardzo trudnej sytuacji, w której postawił ją znany poseł opozycji. W swoim felietonie polityk stanowczo skrytykował bowiem pierwszą damę, używając wielu naprawdę mocnych określeń. Zwolennicy rządu PiS zareagowali na jego słowa z ogromnym gniewem, jednak żona prezydenta konsekwentnie milczy.

Agata Duda jest bez wątpienia jedną z najbardziej kontrowersyjnych polskich pierwszych dam. Życiowa partnerka Andrzeja Dudy rzadko zabiera bowiem głos i unika osobistego zaangażowania w kwestie polityczne, jednak co jakiś czas w dość spektakularny sposób publicznie puszczają jej nerwy.

Agata Duda w centrum afery

Podobnie stało się podczas wizyty pierwszej pary w Stanach Zjednoczonych. Kiedy Agata Duda w Nowym Jorku natrafiła na grupę przeciwników politycznych PiS, którzy skandowali słowo "Konstytucja", zaczęła w dziwny sposób gestykulować, przemieszczając się prześmiewczo tanecznym krokiem. Zachowanie żony głowy państwa ewidentnie nie spodobało się Stefanowi Niesiołowskiemu. Poseł opisał swoje odczucia w opublikowanym na Facebooku felietonie, który zelektryzował opinię publiczną swoim mocnym, kontrowersyjnym wydźwiękiem.

Niesiołowski w szokujący sposób o pierwszej damie

- Pani Dudzina po raz kolejny zabłysnęła klasą, wdziękiem, kulturą i inteligencją. Było to w Nowym Yorku, gdy wysiadała z samochodu i zatańczyła na znak protestu, kpiny i pogardy wobec protestujących przeciwko łamaniu konstytucji i wprowadzaniu w Polsce dyktatury przedstawicieli amerykańskiej polonii. Te dziwaczne pląsy będące przejawem znerwicowania i irytacji wyżej wymienionej damy świadczą także o tym, że nie tylko nie nadaje się do funkcji, którą na skutek fatalnego zbiegu okoliczności pełni, ale że jest absolutnie najgorszą najbardziej żałosną, najbardziej antypatyczną (pomijam kwestie wyglądu i ubioru - rzecz gustu) pod względem zachowania i behawioru prezydentową - napisał prześmiewczo Niesiołowski.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ - Jest palącym wstydem, nieporozumieniem i żenadą, a nowojorskie pląsy tylko potwierdzają powyższą diagnozę. Było to widać podczas pamiętnych słów na jednym z wyborczych wieców p. Dudy, kiedy wschodząca gwiazda polskiej polityki była uprzejme powiedzieć do Kaczyńskiego - ja się pana, panie prezesie zupełnie nie boję, wywołując entuzjastyczny rechot pisowskiej tłuszczy. To rzeczywiście w tamtym momencie i w tamtym miejscu był akt heroicznej odwagi. Dla mnie coś tak niewyobrażalnie antypatycznego, że niczego już więcej po tej pani nie oczekiwałem i muszę powiedzieć, że absolutnie się nie rozczarowałem - dodał także poseł, który wywołał wśród czytelników ogromne, bardzo skrajne emocje.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Kontrowersyjny prezydent chory na raka. „Nie będę się leczył”
  2. PiS nie ma już wyboru. Zrezygnuje z 500 plus i da nowe świadczenie?
  3. W końcu PiS się opamiętał! Minister kaja się i przeprasza
  4. Zdumiewające słowa Leszka Millera o stracie syna. „Teraz lepiej rozumiem Kaczyńskiego”
Następny artykuł