Agata Duda może się pożegnać z marzeniami. Własny mąż pogrzebał jej nadzieje

Agata Duda może się pożegnać z marzeniami. Własny mąż pogrzebał jej nadzieje

Agata Duda nie ma powodów do radości. Kiedy jej mąż został wybrany prezydentem, obecna pierwsza dama musiała odejść z pracy, przez co stała się niemal całkowicie uzależniona od swojego męża. To dla niej wyjątkowo niekomfortowa sytuacja zwłaszcza, że tajemnicą poliszynela pozostaje fakt, że nie we wszystkim zgadza się z konserwatywnym obozem Prawa i Sprawiedliwości. Jeśli Agata Duda miała jeszcze nadzieje na zmianę tej sytuacji, to właśnie zostały one pogrzebane.

Do premiera Mateusza Morawieckiego trafiła petycja o przyznaniu pensji pierwszej damie. Obecnie żony prezydentów nie dostają wynagrodzenia. Dodatkowo nie mają opłaconych składek ZUS. Takie rozwiązanie pozwoliłoby Agacie Dudzie na utrzymanie chociaż minimalnej niezależności od męża. Ten jednak postanowił zbombardować pomysł i doprowadzić jeśli nie tyle do jego likwidacji, to przynajmniej maksymalnego ograniczenia. Zachęca posłów, żeby nie dawali jego żonie zbyt dużych pieniędzy - Apeluję o to do parlamentarzystów, gdyby rozpatrywali projekty w tej kwestii, żeby wykazywali się umiarkowaniem - przekonuje Duda.

Agata Duda nie odprowadza nawet własnych składek na ZUS

Okazuje się, że Agata Duda nie odprowadza nawet własnych składek emerytalnych, a robi to za nią Prezydent.  Obecnie płaci 1000 złotych ZUS dla swojej żony. Robi to, by jego ukochana miała ciągłość ubezpieczenia, ponieważ sama została bez pieniędzy. - Jest mi wypłacane ok. 13,5 tys. zł miesięcznie, ponad 1100 zł odprowadzam na ZUS dla mojej żony. Dlatego, żeby miała ciągłość ubezpieczenia. Ponieważ musiała przerwać swoją pracę w szkole, którą przez 17 lat realizowała. To jest coś, co nie powinno mieć miejsca. Dlatego uważam, że przede wszystkim pierwsza dama powinna być ubezpieczona, jeśli chodzi o kwestie emerytalne - przekonuje Duda.

Ile zarabiała Agata Duda jako nauczycielka?

Prezydent podkreśla, że jego żona zawsze zarabiała dużo mniej od niego. Zwłaszcza, kiedy był on jeszcze europosłem, a ona - nauczycielką. - Kiedy głębiej z moją żoną na ten temat dyskutuję, to jeśli mówić o pensji dla pierwszej damy, to trzeba też odejść do tego, co pierwsza dama wcześniej robiła. Bo jeśli pracowała na jakimś bardzo eksponowanym stanowisku i miała bardzo wysokie uposażenie, więc jak do tego podejść. Moja żona mówi tak: "Ja byłam nauczycielką, nie miałam wielkiej pensji, miałam pensje nauczycielską, czyli około 2 tysiące miesięcznie" - komentuje prezydent. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

Pensja dla pierwszej damy? Najważniejsze są wg. Dudy składki ZUS

Prezydent nie zapomniał też o żonach byłych prezydentów. Sugeruje, aby umożliwić odprowadzenie zaległych składek emerytalnych wszystkim byłym pierwszym damom. Przypominamy, że prezydent Polski zarabia miesięcznie około 20 tysięcy złotych. Rocznie jest to około 240 tysięcy złotych. Natomiast po prezydenturze należy się uposażenie miesięczne około 6 tysięcy złotych.   ZOBACZ TAKŻE NA PIKIO.PL
  1. Jak mieszka córka prezydenta? To, co POKAZAŁA, przechodzi najśmielsze oczekiwania!
  2. Żona Morawieckiego wygląda OBŁĘDNIE! Zaniemówicie z wrażenia!
  3. Ile zarabia Agata Duda? Zarobki Pierwszej Damy
  4. Agata Duda ma dostawać ogromną pensję. Poznaliśmy dokładną kwotę
  5. Jurek Owsiak ujawnił prawdę o Danucie Holeckiej! Prawica w szoku
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News