"Agata Duda może wszystko". Pierwsza dama zakończy protesty w Sejmie?

"Agata Duda może wszystko". Pierwsza dama zakończy protesty w Sejmie? Źródło: Fot. Wikimedia Commons

Agata Duda przyjechała wczoraj do Sejmu, aby ostatecznie spotkać się z protestującymi rodzicami osób niepełnosprawnych. Wielu działaczy, w tym politycy opozycji, liczy obecnie, że to właśnie ona zażegna trwający od 18 kwietnia konflikt.

Pierwsza dama została zaproszona do Sejmu specjalnym listem, który wystosowali do niej manifestujący. Niewiele osób wierzyło w to, że Duda pojawi się w budynku polskiego parlamentu, jednak prezydencka żona nie zawiodła obywateli.

Agata Duda nadzieją protestujących?

Spotkanie pierwszej damy oraz protestujących trwało około 45 minut. Odbyło się za zamkniętymi drzwiami, bez udziału mediów oraz kamer. Dziś na jego temat zaczęło więc wypowiadać się coraz więcej polityków. Jednym z nich okazała się Małgorzata Kidawa-Błońska, reprezentująca Platformę Obywatelską.

Szczera opinia opozycji

- Bardzo dobrze, że pani prezydentowa przyjęła zaproszenie i spotkała się z protestującymi. (...) Agata Kornhauser-Duda może wszystko. Mam nadzieję, że przekona męża, by przedstawił stosowną ustawę w Sejmie. Mam wrażenie, że prezydent nie do końca rozumie, dlaczego rodzice protestują - powiedziała polityk w rozmowie z Polsat News. - Skoro jest taka koniunktura, skoro rodzice słyszą, że są pieniądze na wszystko, to ciężko im zrozumieć, dlaczego dla nich nie ma - wytłumaczyła także wicemarszałek Sejmu.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Już wiadomo, co zbuduje PiS na miejscu PKiN. Gigantyczna Matka Boska hetmanka Polski
  2. To była ustawka?! KSIĄDZ kazał Agacie Dudzie iść do niepełnosprawnych
  3. Sondaż SW: Kto był najlepszym prezydentem III RP? Jeden z nich zmiażdżył pozostałych
Następny artykuł