Afera wokół reklamy NIVEA. Firma jest oskarżana o rasizm

Afera wokół reklamy NIVEA. Firma jest oskarżana o rasizm

Nivea wycofało reklamę dezodorantu, której slogan "biel jest czystością", został podchwycony i promowany przez skrajnie rasistowskie ugrupowania oraz potępiony przez dużą część internautów.

Reklama, która pojawiła się na Facebooku tydzień temu przedstawia obróconą plecami do aparatu kobietę w bieli o długich, ciemnych, kręconych włosach. Na zdjęciu widnieje napis "White is Purity". Reklama opatrzona została komentarzem firmy, który w dosadnym tłumaczeniu brzmi "pozostaw to czystym, jasnym, nie pozwól, aby cokolwiek to zrujnowało".

Niedługo po jego publikacji, post został potępiony przez internautów, którzy dopatrywali się w nim rasistowskiego podtekstu.

 - Co to ma być? Biała czystość? Wstyd! Zwolnijcie osobę odpowiedzialną za marketing albo kogokolwiek, kto zaakceptował tę reklamę - grzmi jeden z użytkowników Twittera.

To nie jedyna reakcja, z jaką spotkała się reklama. Została ona bowiem zaaprobowana przez przez rasistowską grupę. W internecie pojawiły się również memy kpiące z zaistniałej sytuacji.

 - Z entuzjazmem wspieramy nowy kierunek, który obiera wasza firma. Myślę, że wszyscy możemy się z tym zgodzić #WhiteisPurity - czytamy w poście.

Firma przeprosiła za zaistniałą sytuację.

 - Różnorodność i wyrównywanie szans są fundamentalnymi wartościami NIVEA. Firma reprezentuje różnorodność, tolerancję i równość praw - tłumaczy rzecznik firmy.

Następny artykuł