Afera na cały świat! Pracownicy TVP w Pjongczang z poważnymi zarzutami

Afera na cały świat! Pracownicy TVP w Pjongczang z poważnymi zarzutami

Pracownicy TVP w Pjongczang stali się bohaterami niebywałego skandalu, o którym będzie głośno na cały świat. Ogromna afera z udziałem polskich dziennikarzy. Co za wstyd! Jeśli doniesienia się potwierdzą, będziemy świadkami potężnej kompromitacji. 

Dziennikarze telewizji publicznej wywołali aferę na cały świat. Wiele wskazuje na to, że relacjonując Igrzyska Olimpijskie w Pjongczang robili to nielegalnie. Tak przynajmniej podają dociekliwi dziennikarze innych mediów.

Pracownicy TVP w Pjongczang oskarżeni o fałszerstwo

ZOBACZ TAKŻE: Ta wpadka przejdzie do historii! Dziennikarz TVP na żywo zaczął... Teraz oskarża się ich o fałszerstwo. TVP szeroko transmituje wydarzenia sportowe związane z Igrzyskami w Pjongczang, ale pojawiły się poważne zarzuty, iż robią to nielegalnie. O co chodzi? Mianowicie o to, że na tak wielką imprezę sportową jest bardzo ograniczona liczba akredytacji. Nasi dziennikarze rzekomo znaleźli na to "sprytny" sposób. Podejrzewa się ich o... skserowanie sobie przepustek, czyli o absolutnie haniebną i nieuczciwą praktykę. W związku z powyższym biuro prasowe igrzysk zdecydowało się na cofnięcie akredytacji dwóm dziennikarzom TVP. Pracownicy innych mediów obecnych w Pjongczang są oburzeni zaistniałą sytuacją.

Teraz TVP musi się tłumaczyć

ZOBACZ TAKŻE: Tego TVP nie zapomną. Spektakularna wpadka podczas Igrzysk Olimpijskich O komentarz do sprawy posługiwania się fałszywymi dokumentami przez pracowników TVP do telewizji zwrócił się portal Fakt.pl. - Doszło do nieporozumienia z akredytacjami. Sprawa jest wyjaśniana, a akredytacje nie zostały cofnięte tylko zawieszone do czasu pełnego wyjaśnienia sytuacji. TVP nie będzie komentować sprawy do jej zakończenia i wyjaśnienia - usłyszeli dziennikarze Faktu. Czy tłumaczenia są wystarczająco przekonujące? Wielu internautów twierdzi, że TVP kręci i przyniosło Polsce wstyd. Kombinowanie z akredytacjami i kserowanie dokumentów, jeśli zarzuty zostaną potwierdzone, jest obrzydliwą praktyką, która bez wątpienia oburza przedstawicieli innych, zagranicznych mediów. W końcu relacjonowanie Igrzysk, czyli bardzo prestiżowej i ograniczonej dla mediów imprezy, powinno odbywać się według uczciwych zasad konkurencji. Jeśli jedna redakcja zaczyna stosować nieuczciwe praktyki, to skandal jest nieunikniony. Źródło: fakt.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News