Wielka afera w TVP. Telewizja jest oskarżana o akceptowanie i PROMOWANIE kazirodztwa. Wszystko w związku z flagowym serialem „Klan”.

Jeden z najpopularniejszych polskich seriali pod ostrzałem. Widzowie są oburzeni wątkiem który pojawił się w ostatnim odcinku „Klanu”. Jakiś czas temu, jeden z głównych bohaterów telenoweli zakochał się w…swojej ciotce.

Jasiek i Dominika znają się ze studiów. Ich gorąca miłość rozkwitała w niewiedzy na temat tego, że są spokrewnieni. Wyszło to na jaw gdy dziadek Jaśka, Jerzy odwiedził swoją odnalezioną po latach córkę i spotkał swojego wnuka.

Klan bawi i uczy

Niedawno opisywaliśmy niedorzeczną scenę „edukacji seksualnej” serialowego Maćka. Jego matka, Grażyna wyjaśnia róznice między rodzicami na przykładzie… precla. W tej metaforze Maciek jest preclem, jego biologiczny ojciec jest mąką, a ojciec społeczny, ten, który wychował chłopca, czyli Rysiek Lubicz – to kucharz. A on jest, jak wiadomo, najważniejszy.

Rodzi się jeszcze pytanie – kim w tej metaforze jest mama? Na to pytanie Grażyna także znajduje odpowiedź. Otóż okazuje się, że mama to piec. I tu już nie ma rozróżnienia, czy mama biologiczna (która Maćkowi zmarła), czy adopcyjna. Obie są jednym piecem, w którym rośnie (i wychowuje się dziecko).

Fragment odcinka udostępnił na Twitterze użytkownik „Prof. dr hab. Wikary”. Sam internauta też pokusił się o komentarz.

– Pełna dramatyzmu i brutalności scena, w której Jacek wygłasza egzystencjalny monolog nad bitym filetem (w serialu Klan). Obejrzyj i pomyśl nad światem – pisze w opisie filmu.

Źródło: wp.pl

Kiedyś najseksowniejszy żyjący mężczyzna... a dziś?

Jakie korzenie ma Magda Gessler? Nie do wiary! Polskie gwiazdy, które mają obce pochodzenie

 

...

Zobacz również

Zobacz również