Adoptowała starego psa. Po miesiącu poznała prawdę i zaniemówiła z wrażenia, czekała na to 7 lat

Adoptowała starego psa. Po miesiącu poznała prawdę i zaniemówiła z wrażenia, czekała na to 7 lat Źródło: facebook.com/Nicole Grimes

Adopcja była jej sposobem na złamane serce - dzięki dobremu uczynkowi mogła też pomóc innemu zwierzęciu. Była szczęśliwa, kiedy pod jej dachem pojawiła się puchata kulka, mająca już swoje lata. Niecały miesiąc później doznała szoku - na ten moment czekała przez 7 lat swojego życia.

Adopcja była dokładnie zaplanowana. Kobieta długo myślała nad tym krokiem i poczuciem odpowiedzialności za żywe zwierzę. Chciała też aby pies, który znajdzie się w jej domu, poczuł miłość, jakiej nigdy nie zaznał. Zależało jej na czworonogu, który będzie stary - jej przeczucia okazały się strzałem w dziesiątkę.

Musiała rozstać się z psem, którego pokochała

Nicole Grimes wręcz marzyła o psie. Kiedy była jeszcze małą dziewczynką mocno zabiegała o to, aby w domu pojawił się ktoś jeszcze. Rodzice oraz dziadkowie ulegli jej błaganiom i obietnicom, że będzie odpowiednio opiekować się psem, dlatego na 10. urodziny babcia wręczyła w jej dłonie piszczącą szarą kulkę, którą zachwycona dziewczynka nazwała Chloe. Pies był mieszanką szpica miniaturowego i pudla - jego wygląd był wyjątkowy i nie dało się go pomylić z żadnym innym podobnym psem.

Nicole mocno zżyła się z psem. Bawiła się z nim godzinami, wyprowadzała na długie i energiczne spacery, sprzątała po nim, czesała go, a wieczorami razem zasypiali. Tak minęły szczęśliwe 4 lata, podczas których dziewczynkę i czworonoga połączyła szczególna więź. Niestety doszło do tego, że tata Nicole dostał lepszą pracę w kompletnie innym miejscu i musieli się przeprowadzić.

Adopcja okazała się być jak wygrana na loterii

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zarówno nastolatka, jak i rodzice nie chcieli wyrzucać psa na bruk. Szukali pomocy u swoich znajomych, czy mogliby przyjąć psa - żadna z zaufanych osób nie miała możliwości, aby dać nowy dom Chloe. Rodzina zwróciła się więc do Washington Humane Society i tam oddała psa w dobre ręce. W Nicole nigdy nie zabliźniła się rana po stracie zwierzaka, dlatego gdy tylko założyła własną rodzinę i miała możliwości adoptować czworonoga, nie zastanawiała się dwa razy.

Dzisiaj grzeje: 1. NIE ŻYJE wybitna Polka. W wieku 44 lat miała tragiczny wypadek
2. Córka dostała uwagę od polonistki. Mama była tak zdruzgotana treścią, że opublikowała ją w internecie

Nicole przeglądała głównie ogłoszenia, na których widniały zdjęcia starszych piesków, które nie miały tak dużego zainteresowania jak szczeniaki. W oczy rzuciło się jej zdjęcie szarego szpica, który był mieszańcem dwóch ras. Miał na imię Chloe, ale Nicole wtedy nie zwróciła zbytniej uwagi na szczegóły. Coś przyciągnęło ją do tego psa. Adopcja przebiegła pomyślnie, a po każdym dniu spędzonym z Chloe była przekonana, że to może być zwierzak z jej dzieciństwa. Wiek i wygląd zgadzał się znakomicie. Po przejrzeniu rodzinnych zdjęć była już pewna - odzyskała zwierzę, z którym rozstała się na całe 7 lat.

Fot. facebook.com/Nicole Grimes/

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nie żyje wnuk legendarnego artysty, chłopiec miał zaledwie 10 dni
  2. Jeszcze tylko do jutra czas. 800 tys. Polaków dostanie PRZYNAJMNIEJ 1500 zł
  3. Chciał zabić swoją żonę i córkę. Teraz jest sparaliżowany
  4. Gołąbki Magdy Gessler w obłędnym sosie. Oto prosty przepis na spektakularny obiad, niebo w gębie
  5. Złe wiadomości na jutro. IMGW pilnie ostrzega Polaków przed niebezpieczeństwem

Źródło: Bored Panda

Następny artykuł