Rodzina adoptuje uroczego szczeniaka. Już następnego dnia przykra prawda wychodzi na jaw, od razu go oddają

Rodzina adoptuje uroczego szczeniaka. Już następnego dnia przykra prawda wychodzi na jaw, od razu go oddają Źródło: Facebook/ Toutous du monde

Adopcja to marzenie wielu psów przebywających w schroniskach. Warunki, pomimo starań wolontariuszy, często są tragiczne poza tym nic nie jest w stanie zastąpić kochającego domu. Historia, która przydarzyła się temu psiakowi to potwierdzenie, że każda adopcja powinna być przemyślana i nie powinny kierować nami impulsy. Decydujemy się na zapewnienie opieki żywej istocie, a nie zabawce, którą można położyć na półce kiedy nam się znudzi. Wolontariusze nie mogli uwierzyć w to co usłyszeli od pewnej rodziny i już po 24 godzinach musieli odebrać psiaka.

Adopcja szczeniaka miała być dla niego początkiem szczęśliwego nowego życia. Stało się jednak inaczej. Na jaw wyszła prawda na temat rodziny, która zdecydowała się na przygarnięcie psa. Ta historia może oburzyć wielu miłośników zwierząt, trudno zrozumieć wyjaśnienia nowych właścicieli czworonoga.

Adopcja miała być szansą na znalezienie szczęścia - niestety szybko wrócił do schroniska

Adopcja Natsu wydawała się wręcz wzorcowa. Wolontariusze zajmujący się psem mieli nie mieć zastrzeżeń do rodziny chcącej zaopiekować się szczeniakiem. Jak podaje portal Wamiz, Natsu, podczas trwania epidemii, z domu tymczasowego przeniesiony został do nowego miejsca zamieszkania. Zachowane miały zostać wszelkie zasady bezpieczeństwa tak, aby ani szczeniakowi ani żadnej osobie zaangażowanej w adopcję nie groziło niebezpieczeństwo. Niestety u nowej rodziny szczeniak przebywał zaledwie 24 godziny i już następnego ranka wolontariusze musieli go odebrać. O całej sprawie przeczytać można na profilu na Facebooku organizacji Toutous du Monde - to właśnie ona zabrała z ulicy porzuconego szczeniaka.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Trudno uwierzyć w te słowa

Już następnego dnia po, wydawałoby się, idealnej adopcji prawda wyszła na jaw. Rodzina poinformowała wolontariuszy pracujących w Toutous du Monde, że waga psa się nie zgadza. Miała różnić się od tej podanej rodzinie przez fundację. Dodatkowo nowi opiekunowie skarżyli się na to, że szczeniak gubi sierść. Wszyscy mający kontakt ze zwierzaki wiedzą, że w chwilach stresu mogą one gubić jej nieco więcej niż zazwyczaj, a kolejna zmiana domu przez Natsu właśnie do takich stresujących sytuacji należała. Wydaje się, że rodzina szukała jedynie wymówek, aby zwrócić psa do domu tymczasowego, w którym wcześniej przebywał. Wolontariusze na pewno byli bardzo zaskoczeni, ale przede wszystkim zasmuceni zaistniałą sytuacją.

Dzisiaj grzeje: 1.Przełom w poszukiwaniach Kacperka? Psy złapały trop

2. Zatrważające słowa Krystyny Pawłowicz ws. przyszłości naszego kraju. Wzywa do modlitwy, o co chodzi?

Natsu nie miał łatwego życia

Adopcja Natsu miała być dla niego początkiem nowego życia, jednak szybko został przeniesiony do kolejnej rodziny tymczasowej. Nie miał łatwego życia, gdyż został zabrany z ulic wyspy Reunion i widać było. Wydaje się jednak, że pomimo tych przykrych przygód szczeniak znalazł wreszcie szczęśliwy i kochający dom, gdyż portal Wamiz informuje, że 3 maja Natsu ponownie został adoptowany.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Kobieta nie mogła nigdzie znaleźć swojego boksera. Weszła do pokoju dziecka i zaniemówiła
  2. Wstrząsające znalezisko w lesie. Policja szuka winnych krzywdy zwierząt
  3. Kiedy otwarcie przychodni? Lekarzy czeka prawdziwe oblężenie, kolejka będzie długa
  4. Po kilku latach wyszedł z więzienia. Kilka dni później zaatakował i zgwałcił kobietę
  5. Smutne wiadomości obiegły media. Nagła śmierć zabolała wszystkich mieszkańców, rodzina jest zrozpaczona
  6. Policja uderzyła w turystów. Kilku już gorzko pożałowało, lepiej uważać

Źródło: Wamiz

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News