Adam z Na dobre i na złe. Dlaczego odszedł z serialu?

Adam z Na dobre i na złe. Dlaczego odszedł z serialu? Źródło: youtube.com/Teatr Colegium Nobilium

Adam z Na dobre i na złe definitywnie pożegnał się z serialową produkcją. Ta wieść zasmuciła wielu fanów, którzy nie rozumieją, dlaczego nie będą mogli ponownie zobaczyć na ekranach telewizorów jednej z ulubionych postaci. Co mogło być przyczyną tak nagłej decyzji aktora?

Adam z Na dobre i na złe to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci serialu, z którą zdążyli się już zżyć fani z zapałem śledzący losy szpitalnego personelu z Leśnej Góry. Śmierć Adama Krajewskiego w 710. odcinku była dla nich nie lada zaskoczeniem.

Adam z Na dobre i na złe umiera niespodziewanie

Przypominamy, że przystojny lekarz zmarł, gdy próbował ocalić wraz ze swoją ukochaną Wiktorią dwoje młodych ludzi przed utonięciem. W trakcie akcji ratunkowej doszło do komplikacji, w wyniku czego swojego bohaterstwa o mało co nie przypłaciła życiem Wiktoria. Lekarz postanowił zaryzykować własnym zdrowiem, byleby tylko nic nie stało się jego ukochanej.

Ostatecznie ocaleni zostali nastolatkowie, którzy wpadli samochodem do wody, a także ukochana Krajewskiego, która w ciężkim stanie trafiła pod opiekę najlepszych specjalistów szpitala w Leśnej Górze. Byli oni jednak tak bardzo przejęci zaistniałą sytuacją, że nie zauważyli innego potrzebującego pomocy. To Adam, któremu Wiktoria zawdzięczała życie, nagle poczuł się gorzej i stracił przytomność. Wkrótce po omdleniu młody lekarz zmarł, wywołując szok i niedowierzanie w najbliższym otoczeniu. 

Grzegorz Daukszewicz chciał odjeść z serialu. To była przemyślana decyzja.

Okazuje się, że śmierć Adama z "Na dobre i na złe" nie była wynikiem wizji scenarzystów, którzy chcieli w ten sposób urozmaicić serial, lecz decyzją samego aktora, który po 6 latach wytężonej pracy w serialu postanowił raz na zawsze pożegnać się z produkcją. Jak twierdzi utalentowany Daukszewicz, gra w serialu "Na dobre i na złe" była niezwykłą przygodą, ale teraz nadszedł czas na podjęcie nowych wyzwań. Aktora można oglądać chociażby na deskach teatralnych w najnowszej sztuce u Michała Żebrowskiego.

Fani rozczarowani postawą aktora. Czemu?

Zorientowani widzowie serialu nie uważają, że granie w serialu wyklucza realizowanie się na scenie teatralnej. Podają przykłady aktorów, którzy są obecni w wielu produkcjach jednocześnie. Chociażby wspomniany wyżej Michał Żebrowski również jest członkiem obsady serialu "Na dobre i na złe", a mimo to prowadzi własny teatr.

Inni podziwiają koncept scenarzystów, którzy postanowili uśmiercić Adama z serialu "Na dobre i na złe" w spełniający ich oczekiwania sposób. Czy zatem decyzja podjęta przez Grzegorza Daukszewicza o odejściu z produkcji była pochopna i nieprzemyślana i czy fani serialu będą darzyć młodego aktora taką sama sympatią, jak do tej pory? Na odpowiedzi na te pytania będziemy musieli trochę poczekać, jednak prawdziwy aktor potrafi obronić się nie tłumaczeniami i wywiadami w mediach, ale swoją grą. I na to z pewnością czekają widzowie.

Źródło: swiatseriali.pl

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News