"Kaczyński używa języka stalinowskiego". Michnik ostro o prezesie PiS

"Kaczyński używa języka stalinowskiego". Michnik ostro o prezesie PiS Źródło: yt/Telewizja Republika

Adam Michnik nie ukrywa swojej niechęci do Jarosława Kaczyńskiego. Redaktor naczelny Gazety Wyborczej wypowiedział się w bardzo ostrym tonie o obecnych działaniach prezesa partii rządzącej, nie zabrakło odniesienia do słów byłego premiera.

Adam Michnik wielokrotnie wypowiadał się na temat działalności partii rządzącej, zdarzało mu się również krytykować Jarosława Kaczyńskiego, a dziś jest on uznawany za jednego z najbardziej zagorzałych przeciwników działalności Prawa i Sprawiedliwości. Były działacz opozycyjny często opowiada o swoich zarzutach wobec rządu, wielokrotnie opisywał je również w swoich artykułach.

Tym razem jednak najnowsza wypowiedź jednego z najbardziej znanych polskich dziennikarzy jest wyjątkowo ostra. Skorzystał on z okazji podczas występu na międzynarodowej konferencji i postanowił opowiedzieć przedstawicielom innych krajów o rzeczywistości, jaka panuje w Polsce. Nieoczekiwanie okazało się, że nie tylko w Polsce słowa wypowiadane przez Adama Michnika wzbudzają wielkie kontrowersje. 

Adam Michnik o Jarosławie Kaczyńskim

Adam Michnik miał okazję do dłuższego wystąpienia podczas Targów Książki w Lipsku. Pojawiło się tam bardzo wiele osobistości z całego świata. Dziennikarz skorzystał z okazji, by opowiedzieć o katastrofalnej sytuacji politycznej w Polsce i zwrócić uwagę zagranicznych mediów na to, co dzieje się w naszym kraju.

- Konstytucja to jest most, na którym spotykają się wszyscy, którzy chcą bronić demokracji w Polsce. A ta demokracja jest zagrożona - rozpoczął Michnik, odnosząc się do łamania podstawowych praw naszego kraju przez partię rządzącą. Nie były to jednak jedyne słowa o Polsce, które postanowił wygłosić przed międzynarodową publicznością.

Adam Michnik krytycznie o rządach PiS

- Kaczyński posługuje się językiem stalinowskim. Kaczyński powiada jak Stalin: wraz z budownictwem socjalizmu zaostrza się walka klasowa. Opowiadanie, że w Polsce dzisiaj nieszczęścia się biorą z braku dekomunizacji, to kompletny idiotyzm. To nie komuniści dziś zagrażają - powiedział Adam Michnik, odnosząc się do swojego zdania na temat rządów PiS i języka stosowanego przez Jarosława Kaczyńskiego. 

Jego zdanie nie spotkało się z powszechną zgodą. W polemikę z dziennikarzem weszła Marianne Birthler, która nie zgadzała się z tak dosadnym krytykowaniem polskich władz przez znanego dziennikarza. Wygląda więc na to, że krytyka skierowana wobec Polski nie wszędzie spotyka się ze zrozumieniem.

źródło: WP

Następny artykuł