Ile zarabia Adam Andruszkiewicz? Zarobki wiceministra cyfryzacji przyprawiają o zawrót głowy

Ile zarabia Adam Andruszkiewicz? Zarobki wiceministra cyfryzacji przyprawiają o zawrót głowy Źródło: screen/youtube/Telewizja Republika

Adam Andruszkiewicz to w ostatnich dniach najbardziej kontrowersyjna osoba w polskiej polityce. Objęcie przez niego stanowiska wiceministra w resorcie cyfryzacji wielu osobom bardzo się nie spodobało, a teraz jest kolejny powód do oburzenia. Właśnie ujawniono, ile mężczyzna będzie zarabiał dzięki wejściu do rządu PiS. 

Adam Andruszkiewicz jeszcze do niedawna był kontrowersyjną, lecz mało istotną postacią w świecie polityki. Związany był z Młodzieżą Wszechpolską oraz Ruchem Narodowym, gdzie bardzo głośno i dobitnie głosił swoje poglądy oraz sposób postrzegania świata. Tuż przed zakończeniem 2018 roku media obiegła informacja, że niespodziewanie powołano go na stanowisko wiceministra w resorcie cyfryzacji, co spotkało się z powszechnym oburzeniem, nie tylko ze strony obywateli, ale i politycznej opozycji. Jakby tego wszystkiego było mało, właśnie na jaw wyszło, ile Adam Andruszkiewicz będzie zarabiał w rządzie PiS, a wymieniana kwota jest naprawdę imponująca.

Ile teraz zarabia Adam Andruszkiewicz?

Jak wszyscy wiemy, świat wielkiej polityki wiąże się również z imponującymi kwotami, które co miesiąc otrzymują na swoje konta polscy politycy. Wielu z nas ma wątpliwości dotyczące tego, czy rzeczywiście takie kwoty im się należą, jednak w przypadku nowego wiceministra cyfryzacji niewiele osób ma co do tego wątpliwości. Jako szeregowy poseł Adam Andruszkiewicz zarabiał około 8 tys. złotych na rękę, jednak wraz ze zmianą stanowiska zmienia się także jego pensja. Jak podają media, w tym momencie mężczyzna otrzymuje już 14,2 tys. zł brutto. Portal Natemat.pl precyzuje, iż 2,5 tys. z tej kwoty to dieta poselska, a resztę stanowi pensja w ministerstwie.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kontrowersje wokół nowego wiceministra cyfryzacji

Informacja o zarobkach młodego polityka z pewnością rozjuszy wielu Polaków, jednak to nie jedyna kontrowersja z nim związana. Pierwsze oburzenie budziła już polityczna przeszłość mężczyzny oraz szokujące wypowiedzi i wywiady w mediach, które wielu osobom zdecydowanie się nie podobały. Czarę goryczy przelało jednak przypomnienie mediów, że to właśnie Adam Andruszkiewicz jakiś czas temu pobierał tzw. kilometrówki, choć nie miał samochodu oraz nie zdał prawa jazdy. Tłumaczył się wtedy, że woził go ktoś inny, z pewnością więc bardzo ucieszyła go wiadomość, że jako wiceministrowi przysługuje mu limuzyna z kierowcą. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Rząd obiecywał ogromne pieniądze. Wzrost emerytur jednak PORAŻA
  2. „Czy to lęk?” Burza w sieci po przemarszu Agaty Dudy 6 stycznia
  3. Służba Ochrony Państwa nie zdała egzaminu? Ten film tego dowodzi
  4. Beata Kozidrak: partner piosenkarki to tajemnicza postać. Kim jest?
  5. Ile lat ma Barbara Kurdej-Szatan? Ta informacja totalnie was zaskoczy
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News